Za 5-6 lat ceny elektryków zrównają się z tradycyjnymi autami

fot: Newseria

Czekając na polskiego elektryka

fot: Newseria

Elektromobilność w Polsce rozwija się zdecydowanie zbyt wolno. Teraz jednak pojawiła się szansa na przyspieszenie. Może tak się stać dzięki m.in. programowi „Mój Elektryk”, który zapewnia dofinansowanie (od 18,7 tys. zł do 27 tys. zł) dla nowych samochodów elektrycznych i wodorowych kupowanych przez osoby fizyczne. Wkrótce jednak o dopłaty do samochodów będą mogli występować także przedsiębiorcy, samorządy i inne instytucje. Ma też znacznie powiększyć się baza ładowania elektryków.

– Jednocześnie z ofertą dla osób prywatnych tworzymy ścieżkę leasingową dla firm, aby można było sobie taki samochód elektryczny dofinansować. Na koniec listopada program będzie gotowy we wszystkich modułach. Łączny budżet programu to 700 mln zł, z czego 400 mln zł stanowi leasing, 100 mln zł – prywatne osoby, a 200 mln zł to pula dla osób prawnych i samorządów – mówił podczas kongresu ESG Polska Moc Biznesu Rafał Kręcisz, dyrektor Departamentu Transportu Zeroemisyjnego w NFOŚiGW.

Szymon Byliński, dyrektor Departamentu Elektromobilności i Gospodarki Wodorowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska podkreślił, że od 2035 r. Unia, jeśli chodzi o nowe pojazdy, ma w planach rejestrację już tylko samochodów elektrycznych.

Artur Warzocha, prezes Zarządu Tauron Nowe Technologie, zauważył podczas ESG Polska Moc Biznesu, że dane dotyczące elektromobilności dezaktualizują się wyjątkowo szybko. W ciągu 2-3 miesięcy bowiem jesteśmy świadkami rewolucji w tym zakresie.

– Jako grupa kapitałowa z większościowym udziałem Skarbu Państwa jesteśmy zobligowani, aby wypełnić treścią pewne założenia ustawowe. W naszym przypadku jest to rozbudowa infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych. Wydaje się, że taki punkt ładowania to lekka architektura, łatwa do instalacji, że wystarczy znaleźć na to odpowiednie miejsce i podłączyć prąd. Niestety jest to proces, który trwa od kilku do kilkunastu miesięcy – mówił Artur Warzocha.

Tereny słabo zurbanizowane, wiejskie, zielone, są pewnym wyzwaniem, ale wbrew pozorom większym są gęste osiedla w miastach, gdzie aut elektrycznych jest mniej. Tam trudniej niż w domach prywatnych jest zapewnić sobie własne gniazdo do samochodu w garażu.

Paweł Wideł, prezes Związku Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych przy Konfederacji Lewiatan zauważył, że mamy do czynienia z rewolucją, jeśli chodzi o ofertę samochodów elektrycznych.

– Obecnie każdy szanujący się producent ma taki samochód w ofercie. Jednocześnie ze względu na koszty baterii i koszty związane z badaniami – produkcja samochodów elektrycznych w UE to ponad 60 mld euro – podkreślił ekspert.

Jego zdaniem dopiero w 2026 r. nastąpi zrównanie kosztów produkcji samochodów zwykłych i elektrycznych.

– Siła nabywcza Polaka jest niższa niż średnia UE, a statystyki są nieubłagane – im wyższy PKB, tym więcej samochodów elektrycznych na ulicach. Ostatni aspekt to infrastruktura, która z pewnością wymaga poprawy – mówił Paweł Wideł.

Dodał, że samochody elektryczne niestety potrzebują spalania węgla.

– Niemal 80 proc. polskiej energii pochodzi z węgla. Ten miks się w ciągu najbliższych lat nie zmieni. Odnawialne źródła energii będą zwiększały swój udział, ale nie nastąpi to natychmiast. Dlatego energia dostarczana elektromobilności będzie obciążana śladem węglowym i od tego nie uciekniemy. Naszym celem jest dostarczyć pojazd zeroemisyjny, ale nie mamy wpływu na emisyjność związaną z dostarczaniem do niego energii – podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.