Z wszystkich ok. 450 linii organizowanych przez ZTM w całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metopolii, jedynie 4 mają zostać objęte bardziej rygorystycznymi obostrzeniami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

ZTM przejął zadania Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP, Miejskiego Zarządu Komunikacji w Tychach oraz Międzygminnego Związku Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ograniczenia w komunikacji miejskiej w Rudzie Śląskiej, wynikające z objęcia tego miasta tzw. "czerwoną strefą" zagrożenia epidemicznego, mają objąć 4 linie autobusowe z przebiegających przez to miasto 39 linii autobusowych i tramwajowych - wynika z informacji organizatora komunikacji.

Jak poinformował PAP w piątek rzecznik Zarządu Transportu Metropolitalnego Michał Wawrzaszek, z zapowiedzianych ograniczeń dotyczących komunikacji miejskiej w planowanych "czerwonych strefach" wyłączone mają zostać połączenia międzymiastowe.

- ZTM zabiegał o to, gdyż zdecydowana większość połączeń na obszarze Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii ma właśnie taki charakter. Dotyczy to przede wszystkim mieszkańców Rudy Śląskiej - wskazał Wawrzaszek, uściślając, że spośród wszystkich 39 linii autobusowych i tramwajowych kursujących na terenie tego miasta, 35 wyjeżdża poza jego obszar.

Tym samym z wszystkich ok. 450 linii organizowanych przez ZTM w całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metopolii, jedynie 4 mają zostać objęte bardziej rygorystycznymi obostrzeniami - chodzi o linie autobusowe nr 147, 155, 230 i 255.

- Są to linie wewnętrzne, tzn. kursujące tylko po Rudzie Śląskiej. O ile przekazane nam ustalenia zostaną dziś oficjalnie potwierdzone przez rząd, to w pojazdach tych linii będzie mogło przebywać tyle osób, ile stanowi 30 proc. liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących - podał Wawrzaszek. - W przypadku wszystkich pozostałych linii sytuacja się nie zmieni - uściślił.

ZTM już w czwartek zwrócił się do MZ o uściślenie zapowiedzianych nowych limitów w komunikacji sygnalizując, że nie uwzględniają one specyfiki transportu publicznego organizowanego na obszarze Metropolii.

W czwartek Ministerstwo Zdrowia podało, że wyznaczając strefy zagrożenia epidemiologicznego, kierowało się liczbą zachorowań w poszczególnych powiatach w ostatnich 14 dniach - tam, gdzie na 10 tys. mieszkańców zachorowań było więcej niż 12, obowiązuje strefa "czerwona", a tam, gdzie liczba nowych chorych na 10 tys. mieszkańców wyniosła między 6 a 12 - "żółta".

W tych miejscach od soboty 8 sierpnia ma wrócić część obostrzeń. Zgodnie z podanymi w czwartek przez MZ wytycznymi dla transportu publicznego, w strefie "czerwonej" ma obowiązywać limit pasażerów w liczbie 50 proc. dostępnych w pojeździe miejsc siedzących.

Jeszcze w czwartek Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej, pisała w tym kontekście na Facebooku, że to liczące ok. 130 tys. mieszkańców miasto na prawach powiatu nie jest "samotną wyspą".

- Jesteśmy częścią ponad dwumilionowej metropolii. Mamy wspólną komunikację autobusową, tramwajową i kolejową. Nie wyobrażam sobie, jak w praktyce ma zostać wprowadzony w życie limit podróżujących w środkach transportu zbiorowego w Rudzie Śląskiej w sytuacji, kiedy dotyczy to połączeń z innymi miastami - sygnalizowała Dziedzic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

W kopalnianej szklarni wyrosły warzywa! Sukces projektu naukowego

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.