Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Z przykopalnianego podobozu koncentracyjnego KL Auschwitz w Jaworznie do Hollywood

11 haft arc czb2 m

fot: ARC

Harry Haft z żydowskiej rodziny pod Bełchatowem w wieku 16 lat trafił do Auschwitz i podobozu Neu-Dachs w Jaworznie przy kopalni węgla

fot: ARC

Harry Haft, bokser, który przeżył uwięzienie w przykopalnianym podobozie KL Auschwitz Neu-Dachs nr 147 w Jaworznie, trafi na ekrany. Film o nim kręci laureat Oscarów - Barry Levinson, twórca słynnego "Rain Mana", "Good morning, Vietnam", "Bugsy". Hafta zagra Ben Foster.

Obóz w Jaworznie był jednym z największych podobozów KL Auschwitz. Zlokalizowano go przy kopalni Dachsgrube. „Utworzony został w połowie czerwca 1943 r. na prośbę kierownictwa spółki Energieversorgung Oberschlesien A.G., poszukującego siły roboczej dla rozbudowywanych intensywnie elektrowni i kopalń węgla kamiennego: Dachs, Rudolf, Friedrich-August, Richard i Leopold” - czytamy na portalu auschwitz.org.

Praca w kopalniach i elektrowniach
Obóz po rozbudowie zajmował obszar 6 ha. Wewnątrz ogrodzenia z drutu kolczastego pod napięciem znajdowało się 14 baraków mieszkalnych. Stan obozu systematycznie wzrastał i w połowie października wynosił 2,8 tys. więźniów, a w styczniu 1945 r. sięgnął 3664 uwięzionych.

Co jeden, dwa tygodnie przeprowadzano tam selekcje. Niezdolnych do pracy więźniów odsyłano do Auschwitz. Największa selekcja – jej ofiarami padło 250 więźniów – miała miejsce w końcu stycznia 1944 r.

„Katastrofalne warunki bytowe i nadzwyczaj ciężka praca w kopalniach skłaniały wielu więźniów do prób ucieczek. Kończyły się one zazwyczaj tragicznie: od początku lipca do połowy października 1943 r. esesmani zastrzelili 11 więźniów usiłujących zbiec z obozu. W październiku 1944 r. aresztowano kilkudziesięciu więźniów oskarżonych o próbę ucieczki podkopem wydrążonym spod podłogi jednego z baraków i osadzono w bloku 11 w Auschwitz I celem przeprowadzenia śledztwa. Po jego zakończeniu 19 więźniów skazano na śmierć, przewieziono z powrotem do podobozu i 6 grudnia powieszono na placu apelowym” - czytamy na auschwitz.org.

Komendantem obozu był SS Obersturmführer Bruno Pfütze, załogę stanowiło od 200-300 esesmanów. Rządził tam m.in. osławiony kapo Bruno Brodniewicz. Niemcy zlikwidowali obóz w styczniu 1945 r. Więźniowie ruszyli w marszu śmierci do obozu Gross-Rosen. Po wojnie te same baraki wypełniły się po brzegi Polakami, Niemcami, Ukraińcami, volksdeutschami i reichsdeutschami. Zmienili się tylko oprawcy.

Narodziny "Żydowskiej Bestii"
To właśnie tam trafił Harry Haft (Hercka lub Hertzko Haft) urodzony w lipcu 1925 r. w Bełchatowie, jako ósme dziecko w biednej żydowskiej rodzinie. W 1941 r. deportowano go do Auschwitz, skąd po 2 latach trafił do podobozu w Jaworznie.

Alan Scott Haft, syn Harryego, prawdę o mrocznej przeszłości ojca poznał dopiero w 2003 r. Opisał jego losy w książce "Harry Haft: Survivor of Auschwitz, Challenger of Rocky Marciano" ( 2006 r.). Pisał w niej, że walki w obozie (nie jest sprecyzowane, czy w głównym obozie, czy w Jaworznie) odbywały się w każdą niedzielę.

"Walczono najczęściej bez rękawic, ale w pewnym sensie w zgodzie z oficjalnym regulaminem walki bokserskiej (m.in. zakazane były ciosy poniżej pasa). W całym tym makabrycznym przedstawieniu pełną władzę nad wydarzeniami ringowymi miał sędzia, który pozwalał lub nie na faule. Nie było przy tym limitu rund. Pojedynek kończył się wówczas, kiedy jeden z walczących upadał nieprzytomny na deski lub z powodu obrażeń nie był zdolny do dalszej walki" - czytamy na portalu legendyboksu.pl.

Przegrany zazwyczaj był dobijany przez wartowników strzałem w głowę. Zwycięzca dostawał specjalną rację żywnościową i kolejny tydzień życia. Haft, który znokautował 75 rywali, miał przydomek "The Jewish Beast", czyli "Żydowska Bestia”.

Pojedynek z Rockym Marciano
Harry Haft przeżył obóz i marsz śmierci. Już na terytorium Niemiec udało mu się oddalić od kolumny. Zdobył mundur żołnierza Wehrmachtu. Kiedy został zdemaskowany przez małżeństwo Niemców, zabił ich. W 1948 r. dzięki pomocy rodziny wyemigrował do USA. Nie miał wykształcenia, słabo mówił po angielsku. Jedyne, co potrafił robić dobrze, to boksować. W ten sposób też zarabiał na życie.

"Okazało się, że obozowe pojedynki nauczyły go po prostu walki. Nie miał żadnego stylu, poprawnej techniki uderzeń i te szkoleniowe zaległości nigdy nie zostały przez niego poprawione. Gdy rozbrzmiewał ringowy gong, Haft rzucał się wściekle na przeciwnika, żeby go jak najszybciej przewrócić" - pisze portal legendyboksu.pl.

6 sierpnia 1948 r. rozpoczął zawodową karierę bokserską, która trwała do 18 lipca 1949 r. Walczył m.in. z Patem O'Connorem oraz Rockym Marciano (przegrał obie walki). W sumie rozegrał 21 walk, w tym 13 razy wygrał (przez nokaut). W 1949 r. ożenił się z Miriam Wofsoniker, z którą miał dwóch synów i córkę. Prowadził sklep warzywny na Brooklynie. Nawiedzały go wspomnienia z okresu wojny, co skutkowało wybuchami agresji. Zmarł w 2007 r. w wieku 82 lat. Na kanwie jego życiorysu polski raper Clint stworzył utwór pod tytułem: "Harry Haft".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez