XXXI SEP: Wielkie wyzwania przed górnictwem

fot: Maciej Dorosiński

Podczas gali XXXI Szkoły Eksploatacji Podziemnej jak zwykle wykonano wspólne zdjęcie uczestników wydarzenia

fot: Maciej Dorosiński

+38 Zobacz galerię

Galeria
(41 zdjęć)

Prezentacje raportów branżowych i Gala Konkursowa XXXI Szkoły Eksploatacji Podziemnej jak zwykle odbyły się w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego. Wydarzenie przebiegało w cieniu konfliktu w Ukrainie. Towarzyszyła mu aukcja obrazów ukraińskich artystek.

- Spotykamy się w szczególnym okresie, w czasie inwazji Rosji na Ukrainę. Ta wojna toczy się w obronie wartości, które są nam szczególnie bliskie. Niespodziewanym pokłosiem wojny, która nie powinna mieć miejsca w Europie, może być bliska obecność Ukrainy w Unii Europejskiej. Wspieramy Ukrainę także podczas SEP – mówił dr Jerzy Kicki, przewodniczący komitetu organizacyjnego SEP.

Dodał, że wojna wywiera ogromny wpływ na to, co zobowiązana unijnymi sankcjami polska gospodarka musi wykonać.

- To nie będzie łatwe zadanie. Jesteśmy uzależnieni od Rosji pod względem surowcowym, zwłaszcza w sektorze energetycznym. Szczególnie trudno będzie uwolnić się od gazu, ale też przed górnictwem stoi ogromne wyzwanie, bo tu nic nie dzieje się szybko. Inwestycje wymagają czasu. Wiele trzeba zmienić w Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. Przed nami stoją też wyzwania dotyczące oszczędności, by ta sytuacja stała się dla nas łatwiejsza – mówił dr Kicki.

Prof. Roman Dyczkowski z Uniwersytetu Narodowego Dnipro, z którym połączono się online podczas gali, podkreślił, że to, co widzimy w zniszczonej przez Rosjan podkijowskiej Buczy to mała część tego, co się naprawdę wydarzyło.

- To nie powinno mieć miejsca w Europie. Dziękuję wszystkim za wsparcie, które dajecie Ukrainie. Cieszę się, że Polak stoi obok Ukraińca. Proszę nie zniechęcajcie się. Zaczyna się druga część tego konfliktu, przechodzi on na wschód, tam gdzie i my jesteśmy. III wojna światowa już trwa, oby Ukraina zwyciężyła i na niej to się skończyło. Ukraina walczy, by obronić Europę od tej nawały, która idzie ze wschodu – mówił prof. Dyczkowski.

Zachęcał górników do walki o węgiel, bo nie wolno się uzależniać od obcych surowców.

- Energetyka idzie teraz obok polityki. Przekazuję braterskie przywitanie od górników z Ukrainy. Szczęść Boże Nam wszystkim. Ukraina będzie zawsze pamiętała to, co dla niej zrobiliście – podsumował ukraiński naukowiec.

Podczas gali przeprowadzono aukcję obrazów na rzecz uzdolnionych dzieci Ukrainy. Dochód z niej to około 20 tys. zł. W przerwach między prezentacjami występowali polscy i ukraińscy artysci.

Podczas wieczoru dokonano prezentacji Instytutu GSMiE PAN, który obchodzi w tym roku 35-lecie. Artur Wasil, prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka, opowiedział o 40-latach wydobycia, dokonaniach firmy i jej planach na następne lata.

Alicja Stefaniak, dyrektor Departamentu Warunków Pracy i Szkolenia z Wyższego Urzędu Górniczego, przedstawiła Raport o stanie bezpieczeństwa w górnictwie. Mirosław Skibski, dyrektor katowickiego Oddziału ARP opowiedział o stanie górnictwa węgla kamiennego. Z kolei Jan Zimroz z KGHM Polska Miedź zaprezentował raport o stanie górnictwa miedzi.

Na zakończenie uczestnicy gali poznali wyniki XVI Turnieju Wiedzy Górniczej oraz Konkursu Bezpieczna Kopalnia i Konkursu im. Prof. Bolesława Krupińskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.