Wzrost cen energii elektrycznej będzie kosztował wiele miliardów złotych

1540495842 marcin roszkowski kj

fot: Klub Jagielloński

Zdaniem Marcina Roszkowskiego z Klubu Jagiellońskiego najsilniej wzrosty cen energii odczuwać będą w Polsce sektory chemiczny hutniczy, przemysł elektromaszynowy oraz górnictwo

fot: Klub Jagielloński

Wzrost cen energii elektrycznej w 2019 r. będzie kosztował polską gospodarkę prawie 16 mld zł, w 2020 r. - 22 mld zł wobec 2016 r. - wyliczyli eksperci Instytutu Jagiellońskiego. Dodali, że dla porównania, roczny budżet na naukę i szkolnictwo wyższe to ok. 25 mld zł.

Na rynku europejskim rosną hurtowe ceny energii elektrycznej. To przed wszystkim wynik wzrostu cen europejskich uprawnień do emisji gazów cieplarnianych spowodowany reformą systemu handlu emisjami ETS. Do tego rosną ceny węgla kamiennego. Od końca 2017 r. koszt uprawnień do emisji tony dwutlenku węgla wzrósł z 6 euro do 20-21 euro obecnie, w szczycie kosztowały one ponad 25 euro. Eksperci Instytutu Jagiellońskiego nie mają wątpliwości - ceny uprawnień do emisji będą rosnąć.

Cen uprawnień CO2 mocno wpływają na ceny energii
Tymczasem - jak mówił w czwartek, 25 października, prezes Instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski - nasza energetyka w 80-proc. oparta jest na węglu kamiennym i brunatnym. Ciepłownictwo - w ponad 95 proc.
- To oznacza, że ceny uprawnień CO2 bardzo mocno wpływają na ceny energii - podkreślił.

W jego opinii reforma EU ETS będzie wpływać na ceny energii w Polsce jeszcze bardziej. Dotąd bowiem polska energetyka konwencjonalna korzystała ze stale malejącej liczby darmowych uprawnień do emisji. W przyszłym roku system ten będzie wygaszony, a to oznacza, że trzeba będzie ponosić koszty drożejących pozwoleń.

Zagrożona konkurencyjność polskiego przemysłu
Eksperci Instytutu wyliczyli, że już w tym roku konkurencyjność polskiego przemysłu na tle sąsiadów znacznie się pogorszyła.
- W Polsce w lipcu tego roku koszt 1 MWh wynosił dla dużego odbiorcy około 69 euro, w Czechach 57 euro, a w Niemczech - przy uwzględnieniu rekompensaty - tylko 38 euro - podano.

Potrzeba nowego modelu m.in. dla grup zakupowych
Najsilniej wzrosty cen energii odczuwać będą sektory chemiczny hutniczy, przemysł elektromaszynowy oraz górnictwo. W opinii analityków Instytutu "remedium" mogłyby być tzw. grupy zakupowe, choć - jak wskazali - przykład sprzed paru dni pokazał, że potrzebne będzie wypracowanie nowego modelu funkcjonowania grup zakupowych. Chodzi o rozwiązanie się grupy zakupowej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z powodu zbyt wysokich cen energii elektrycznej zaoferowanych przez spółki.

Sprzedawcy energii w niełatwym położeniu
Jak wskazali eksperci, rosnące ceny energii w niełatwym położeniu stawiają sprzedawców energii "z jednej strony ceny, które oferują odbiorcom końcowym, muszą przenosić koszty energii wynikające z cen na rynku hurtowym, z drugiej muszą tak realizować politykę cenową, by nie doprowadzić do ucieczki przemysłu z Polski czy wręcz upadku niektórych gałęzi gospodarki".

- Warto także zwrócić uwagę na sytuację operatorów systemów dystrybucyjnych, którzy z jednej strony przejmują na siebie wiele ryzyk związanych z systemem (w tym np. dodatkowe koszty generowane przez firmy, które nie optymalizują energochłonności lub profilu poboru), a z drugiej strony mogą doświadczyć niższego poziomu wolumenu dystrybuowanej energii (a co za tym idzie spadku poziomu przychodu regulowanego) ponieważ niektórzy odbiorcy - z pobudek ekonomicznych - mogą decydować się na redukowanie poboru energii elektrycznej - przekonują analitycy Instytutu Jagiellońskiego.

Polska potrzebuje zintegrowanego planu dla energii i klimatu
Roszkowski mówił, że Polska potrzebuje zintegrowanego planu działań na rzecz energii i klimatu.
- Apelujemy o budowę nowego miksu energetycznego - mówił. W jego ocenie powinno w nim być więcej OZE, na przełomie lat 20 i 30 XXI w., przede wszystkim offshore, bilansowany gazem.

- 50 - 60 proc. miksu (energetycznego - PAP) opartego na OZE i gazie, z wygaszaniem węgla (zmniejszaniem udziału w miksie - PAP), będzie jakimś kierunkiem. Do tego powinny dojść źródła kogeneracyjne i taki miks (energetyczny), który doprowadzi Polskę do zrównania z unijną średnią emisyjności - powiedział.

Nie ma szans na powstanie elektrowni atomowej
W jego ocenie w Polsce nie ma szansy na powstanie elektrowni atomowej.

- Nie ma takiej możliwości: wybudowanie dwóch bloków po 2400 MW za 70 mld zł przy obecnej wartości polskiej elektroenergetyki szacowanej na ok. 30 mld zł, jest fizycznie niemożliwe - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.