Wywiad rzeka: Białe gronostaje

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Białe gronostaje - czyli rozmowy o zarządzaniu uczelnią z profesorem Andrzejem Karbownikiem - to wydana przez Wydawnictwo Górnicze książka, która właśnie ujrzała światło dzienne.

Profesor Karbownik - wiceminister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka oraz w latach 2008-2016 rektor Politechniki Śląskiej w Gliwicach - udzielił u schyłku swej drugiej kadencji wielce oryginalnego wywiadu-rzeki, w którym podzielił się z czytelnikami swym doświadczeniem z czasów pełnienia prestiżowej i odpowiedzialnej funkcji rektora jednej z najwyżej cenionych w Polsce uczelni technicznej.

Powstała w ten sposób interesująca i bardzo potrzebna książka, która może służyć jako swoisty przewodnik i kompendium dla wszystkich, którzy mają ambicję kierowania nie tylko uczelniami.

Andrzej Karbownik (ur. 29 marca 1947 r.) - przedstawiciel nauk technicznych, specjalizujący się w górnictwie i geologii, a także restrukturyzacji przemysłu.

Studia wyższe ukończył na Wydziale Górniczym (obecnie Górnictwa i Geologii) Politechniki Śląskiej w Gliwicach. W 1999 r. otrzymał tytuł profesora nauk technicznych. Pełnił dwukrotnie funkcję dziekana Wydziału Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej, a od września 2008 r. jest rektorem tej uczelni.

W latach 1997-2000 dwukrotnie był prezesem Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego. W rządzie Jerzego Buzka był wiceministrem gospodarki odpowiedzialnym za sektor paliwowo-energetyczny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.