Wystawa poświęcona wydarzeniom grudnia 1981 r. i działalności zakładowej „Solidarności” w latach 80.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Halemba była przypuszczalnie pierwszą po ogłoszeniu stanu wojennego kopalnią, do której weszły oddziały ZOMO

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wszyscy wiemy o tym, co wydarzyło się w Wujku 16 grudnia 1981 r., a wydarzenia w rudzkiej kopalni są mało znane. Teraz to może się zmienić. Wystawa poświęcona wydarzeniom grudnia 1981 r. i działalności zakładowej „Solidarności” w latach 80. została otwarta 7 grudnia w cechowni kopalni Halemba.

– Historia wydarzeń w naszej kopalni zawsze pozostawała w cieniu. Z tamtych mrocznych czasów w zbiorowej pamięci zapisały się przede wszystkim tragiczne wydarzenia w kopalni Wujek i Manifest Lipcowy, czy podziemny strajk w kopalni Piast. Tymczasem Halemba była przypuszczalnie pierwszą po ogłoszeniu stanu wojennego kopalnią, do której weszły oddziały ZOMO, żeby spacyfikować strajkujących górników. Naszym obowiązkiem jest, aby o tym w 40. rocznicę tamtych wydarzeń przypomnieć – mówi Artur Braszkiewicz, przewodniczący „Solidarności” w kopalni Ruda ruch Halemba.

W cechowni wystawione zostały unikalne dokumenty i fotografie. Oglądając je, można poznać losy ukrywanego w stanie wojennym sztandaru zakładowej „Solidarności” i jego dwóch kopii, a także zapoznać się z historią tzw. czarnej monstrancji. To monstrancja wykonana z węgla, którą górnicy z Halemby chcieli ofiarować w prezencie Janowi Pawłowi II w trakcie jego pielgrzymki do Polski w 1987 r.

Organizatorzy wystawy przypominają, że w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. w całym kraju aparat bezpieczeństwa rozpoczął aresztowania działaczy „Solidarności”, w tym m.in. Stanisława Kiermesa, przewodniczącego związku w Halembie. 13 grudnia w proteście przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego i internowaniu działaczy „Solidarności” górnicy z Halemby rozpoczęli strajk. Następnego dnia wieczorem zaczęła się pacyfikacja zakładu.

Górnicy nie mieli szans z uzbrojonymi oddziałami milicji. Musieli wycofać się z kopalni. Część schroniła się w domach i w hotelu górniczym, część w pobliskim kościele. Byli ranni, na szczęście nie było ofiar śmiertelnych. Dwa dni później w Katowicach doszło do masakry, w której członkowie specjalnego oddziału ZOMO zabili 9 górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.