Wymiana lin to jedna z najpoważniejszych operacji powtarzanych cyklicznie w poszczególnych wyciągach szybowych

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z oddziału MPSZ-Z, mechanicznego ds. górniczych wyciągów szybowych i głównego odwadniania ruchu Ziemowit są w stałej gotowości. Bez sprawnych i bezpiecznych szybów żadna kopalnia nie może funkcjonować

fot: Kajetan Berezowski

Kopalnia Piast-Ziemowit jest jedną z nielicznych w Polskiej Grupie Górniczej, gdzie roboty szybowe wykonuje załoga we własnym zakresie. Tylko w samym ruchu Ziemowit czynnych jest obecnie sześć szybów, z czego w czterech z nich zabudowane są wyciągi szybowe i pełnią funkcję transportową.

Górnicy z oddziału MPSZ-Z, mechanicznego ds. górniczych wyciągów szybowych i głównego odwadniania ruchu Ziemowit na brak zajęcia nie narzekają. Prócz wykonywanych robót szybowych są również odpowiedzialni za odwodnienie kopalni, utrzymanie w pełnej sprawności trzech pompowni głównego odwadniania, czterech pompowni pomocniczych oraz trzech stacji wentylatorów głównego przewietrzania. 

Winda frakcyjna
Ze względu na liczbę eksploatowanych wyciągów „szybowcy” zawsze są w stałym pogotowiu. Po wymianie lin wyciągowych muszą przygotować się do wymiany naczyń wyciągowych, po nich przychodzi kolej na elementy zbrojenia szybowego i tak w koło.

– Dość powiedzieć, że na przełomie minionych 10 lat wymieniliśmy własnymi siłami 56 lin wyciągowych o łącznej długości prawie 50 km. Niektóre wymiany wykonuje się raz na 10 lat i wtedy naprawdę każda czynność musi zostać dobrze przemyślana, bo miejsca na pomyłkę nie ma, a margines błędu jest niewielki. Bez sprawnych i bezpiecznych szybów kopalnia nie funkcjonuje – zwraca uwagę Marek Urbańczyk, główny mechanik ds. obiektów podstawowych w ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit.

Wymiana lin to jedna z najpoważniejszych operacji powtarzanych cyklicznie w poszczególnych wyciągach szybowych. Kluczowym urządzeniem do przeprowadzenia wymiany jest winda frykcyjna wyposażona w dwa bębny napędowe zabudowane na przewoźnym podwoziu. Kilkukrotne przewijanie lin przez bębny pozwala na uzyskanie sprzężenia ciernego umożliwiającego pewne opuszczanie lin do szybu. Uniwersalność windy polega na możliwości zastosowania jej do wymiany od jednej do czterech lin nośnych o różnych średnicach, a także do wymiany lin wyrównawczych stalowych i stalowo-gumowych.

– Operacja wymiany zgodnie z przygotowanym harmonogramem zajmuje zwykle ok. dwóch dni i co najważniejsze – nie koliduje z procesem wydobycia – opowiada dalej Marek Urbańczyk.

Średnio liny nośne w ruchu Ziemowit pracują w szybach około dwóch lat. Nie jest to długi czas, ale należy wziąć pod uwagę trudne warunki środowiskowe, jakie panują w szybie. Liny wyrównawcze, stalowo-gumowe, pracują zwykle po kilkanaście lat i dłużej. Rekordzistka została zainstalowana w sierpniu 1999 r. w szybie III, głównym szybie wydobywczym kopalni. 

Praca nie dla każdego
Stan techniczny lin wyciągowych badają uprawnieni rzeczoznawcy ds. ruchu zakładu górniczego. To oni na podstawie badań magnetycznych, pomiarów średnicy, skoku liny oraz poziomu skorodowania drutów określają termin kolejnego badania lub kwalifikują linę do wymiany. Wówczas do akcji wkraczają górnicy z oddziału MPSZ-Z. Są niczym ratownicy górniczy w ciągłej gotowości. Szelki bezpieczeństwa i ubranie szybowe mają zawsze w zasięgu ręki. Wszystkie zauważone usterki podczas dobowych kontroli urządzeń wyciągowych usuwają na bieżąco. Tylko taka reakcja może zapewnić bezawaryjny ruch wyciągu szybowego i zapewnić bezpieczeństwo załodze.

 Oddział szybowy w Ziemowicie  liczy obecnie 152 pracowników dołowych i 11 osób dozoru.

– Kierownictwo kopalni stara się utrzymywać stan załogi oddziału na wymaganym poziomie. Do pracy w tych warunkach można przyjąć tylko osoby z odpowiednimi predyspozycjami psychofizycznymi, posiadające uprawnienia do pracy na wysokościach. Muszą one pozytywnie przejść badania psycho-techniczne i wysokościowe. Ale to nie wszystko. Każdy rozpoczynający pracę w oddziale szybowym najpierw kierowany jest do wykonywania czynności pomocniczych. Musi zyskać doświadczenie. Po okresie adaptacji i stwierdzeniu przydatności do brygad wysokościowych można mu powierzyć wykonywanie odpowiedzialnych robót przy wymianie dźwigarów i prowadników szybowych, zabudowie rurociągów w szybach czy wymianie naczyń wyciągowych. Słowem, potrzebni są ludzie zrównoważeni, opanowani, o silnej psychice, mocnych nerwach, potrafiący wzajemnie się pilnować – podkreśla Urbańczyk.

Osoby pracujące w Oddziale MPSZ ruchu Ziemowit w brygadach szybowych i remontowych poszczególnych szybów, brygadach remontowych pomp i wentylatorów głównego przewietrzania, to ludzie niezwykle zaangażowani. Do wyróżniających się pracowników należą: bracia Paweł i Mirosław Majerowie, Piotr Koźlik, Rafał Rzepus, Michał Okoń oraz Krzysztof Bojarski. Dzięki zaangażowaniu całej załogi wiele specjalistycznych operacji wykonywanych jest bez udziału podmiotów zewnętrznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.