Wydobycie wzrośnie tylko na krótko? To wciąż kwestia otwarta

fot: Kamil Staciwa/ARC

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej oraz szef całej górniczej Solidarności

fot: Kamil Staciwa/ARC

Czy wojna i kryzys energetyczny spowoduje tylko chwilowy i niewielki wzrost produkcji w polskich kopalniach czy też możliwy jest renesans węgla w dłuższej perspektywie? - To wciąż kwestia otwarta, która ma zostać rozstrzygnięta w jeszcze tym roku – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności i szef związku w Polskiej Grupie Górniczej.

O planach inwestycyjnych we wrześniu poinformowała największa krajowa spółka węglowa – Polska Grupa Górnicza. Jak wskazują związkowcy to działania, które pozwolą na niewielki wzrost produkcji w krótki czasie. Czy to oznacza, że branża górnicza może porzucić marzenia o istotnym wzroście wydobycia w dłuższej perspektywie?

- Póki co zapowiedziane inwestycje zakładają wzrost produkcji w krótkim okresie czasu – na pewno wydobycie ma się zwiększyć w przyszłym roku, a może i jeszcze w następnym. To jednak nie przekreśla całkowicie scenariusza, który zakłada, że inwestycje będą miały charakter długofalowy i będą obliczone na zwiększenie produkcji w ciągu 10-15 lat. Dla nas to wciąż kwestia otwarta, która ma zostać rozstrzygnięta w jeszcze tym roku. Najistotniejsze są tutaj zmiany w PEP 2040. Ten dokument ma być zaktualizowany wraz z końcem tego roku i jeśli znajdzie się tam zapis, że węgiel będzie paliwem przejściowym zamiast gazu, to będzie oznaczało zielone światło dla inwestycji w kopalniach w dłuższej perspektywie – mówi Bogusław Hutek.

- Taka decyzja musiałaby być jednak bardzo starannie przemyślana i oczywiście oznaczałoby konieczność zmian w umowie społecznej, które musiałyby zyskać akceptację Komisji Europejskiej, która jednak nawet mimo wojny wciąż twardo upiera się przy szybkiej dekarbonizacji. Bez tego, bez przygotowania jasnych reguł, jak miałoby się to odbyć i gwarancji odbioru węgla przez energetykę żadne bardziej istotne zwiększanie wydobycia nie ma żadnego sensu. Znów powtórzyłaby się sytuacja z 2020 roku, kiedy PGG zainwestowała pieniądze w nowe ściany, a potem okazało się, że trzeba było drastycznie zejść z wydobyciem, a my zostaliśmy z 6 mln t węgla na zwałach. Do powtórki tego scenariusza nie możemy dopuścić – dodaje Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.