WUG: akcje pożarowe są coraz dłuższe

fot: Maciej Dorosiński

Na ponad 200 zdarzeń niebezpiecznych w ostatnich w 10 latach w podziemnych zakładach górniczych ponad 80 to pożary endo i egzogeniczne - zauważają specjaliści WUG.

fot: Maciej Dorosiński

Jak już informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, w niedzielę (13 października) w Zakładzie Górniczym Sobieski, należącym do Południowego Koncernu Węglowego, rozpoczęła się akcja gaszenia pożaru endogenicznego.

Specjaliści Wyższego Urzędu Górniczego zauważają, że w ostatnich latach wydłuża się średni czas trwania akcji pożarowych (średnio wynosi już ok. 10 dni). Na wzrost zagrożenia wpływa kilka czynników - czytamy w komunikacie nadesłanym do nettg.pl przez rzeczniczkę prezesa WUG Jolantę Talarczyk.

- Jednym z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa pracy górników w podziemnych kopalniach są pożary. Mogą pojawić się na skutek samozapłonu węgla (pożar endogeniczny) lub na skutek przyczyny zewnętrznej (pożar egzogeniczny). Przypadki samozapalenia węgla na skutek utleniania w warunkach uniemożliwiających odprowadzanie energii cieplnej, powodują duże utrudnienie w prowadzeniu ruchu zakładu górniczego - zauważa rzeczniczka.

- Pożary endogeniczne są niebezpieczne dla górników przede wszystkim ze względu na koncentrację gazów groźnych dla życia i zdrowia ludzi. Są one specyficzne dla górnictwa węglowego. Przeważnie nie towarzyszą im płomienie. Ich symptomem jest wzrost stężenia tlenku węgla w atmosferze kopalnianej oraz w większości przypadków pojawienie się dymów - wyjaśnia Marek Jarczyk dyrektor Departamentu Górnictwa WUG.

W latach 2009-2012 było łącznie 44 akcji pożarowych, w tym 30 pożarów endogenicznych. Cztery z nich ugaszono w krótkim czasie (w ciągu 2-3 dni). Pozostałe zdołano opanować dopiero po zamknięciu pożarowych rejonów wentylacyjnych specjalnymi tamami. Średni okres akcji pożarowych wynosił siedem dni. Najdłużej - 18 dni - trwało gaszenie pożaru w KWK Murcki-Staszic ( maj 2010 r.), który zatrzymano dopiero na drugiej linii. Rekordowo długie pożary zdarzyły się w KWK Staszic (14-dniowy w maju 2009 r.) i KWK Pniówek (10-dniowy w grudniu 2009 r.). Przed 2009 r. zdarzały się dłuższe okresy gaszenia, np. w 2003 w KWK"Sośnica pożar trwał ponad 50 dni.

Specjaliści WUG zauważają, że w ostatnich latach wydłuża się średni czas trwania akcji pożarowych (średnio wynosi już ok. 10 dni). Na wzrost zagrożenia wpływa kilka czynników, m. in.:
- opóźnianie decyzji o zamknięciu rejonu, skutkujące koniecznością wykonywania tam przeciwwybuchowych w dużym zadymieniu i trudnych warunkach mikroklimatu,
- brak przygotowania na miejscu odpowiednich materiałów do zamknięcia rejonu,
- konieczność (w niektórych przypadkach) wykonywania transportów w zadymionych wyrobiskach,
- doprowadzenie mediów niezbędnych do wykonania tam przeciwwybuchowych w zadymionych wyrobiskach.

Specjaliści Departamentu Górnictwa WUG wskazują, że efektywność zwalczania pożarów endogenicznych ma związek z:
- wczesnym wykrywaniem źródła pożaru poprzez monitoring i kontrolę rejonów przez służby wentylacyjne,
- szybką decyzją o tamowaniu,
- wyprzedzającym przygotowaniu miejsc tamowania,
- wcześniejszym przygotowaniu materiałów na tamy,
- sprawnym transportem

Na ponad 200 zdarzeń niebezpiecznych w ostatnich w 10 latach w podziemnych zakładach górniczych ponad 80 to pożary endo i egzogeniczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.