Wszystkie strony porozumienia muszą przyjąć odpowiedzialność za transformację

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przez dwa wieki historia Górnego Śląska była pisana węglem. Zmieniały się nazwy kopalń, szyldy spółek wydobywczych, a górnictwo ciągle wpływało na większość aspektów życia mieszkańców. Teraz nadszedł czas zmian

fot: Jarosław Galusek/ARC

Główny ciężar transformacji – skutki zamykania kopalń, konieczność przygotowania terenów pod nowe inwestycje, które dadzą nowe miejsca pracy – spadnie na barki samorządów. Pomóc w tym ma specjalny Fundusz Transformacji Śląska (FTŚ) – zapisany w rozdziale III projektu umowy społecznej dla górnictwa, która została parafowana 28 kwietnia.

Ostateczny projekt ustawy o FTŚ ma być gotowy 30 września. Nowe przepisy dadzą samorządom głos, o który od dłuższego czasu zabiegały.

Lokalni działacze z gmin górniczych mają żal, że do rozmów nad kształtem transformacji zostali dopuszczeni dopiero w ostatnim etapie, ale mają też powody do zadowolenia. Śląski Związek Gmin i Powiatów oraz Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce, które będą współtworzyć FTŚ, wiedzą, że środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (2,750 mld euro) w głównej mierze mają szansę trafić na Górny Śląsk. W umowie społecznej jest mowa o zagwarantowanych przez rząd 70 proc. puli.

Na potrzeby koordynacji transformacji województwa z unijnym Funduszem Sprawiedliwej Transformacji oraz innymi funduszami UE powołana zostanie też Rada Koordynacyjna ds. Sprawiedliwej Transformacji. Samorządy lokalne będą miały w niej ważny głos.

– Transformacja może przynieść więcej pożytku i przyczynić się do rozwoju regionu, jeśli dyskusja na ten temat będzie prowadzona w szerokim gronie – mówiła Anna Hetman, prezydent Jastrzębia-Zdroju i prezes SGGP.

Także Piotr Kuczera, prezydent Rybnika i przewodniczący ŚZGiP, uważa, że udział w rozmowach nad kształtem transformacji da samorządom realny wpływ na proces zmian, do których już niebawem dojdzie w sferach społecznej i gospodarczej. Pozwoli im zadbać o interesy lokalnych społeczności. A problemów do rozwiązania jest od groma. To głównie kłopoty z terenami poprzemysłowymi, szkodami górniczymi, gospodarką wodną, zanieczyszczeniem gleby.   

ŚZGiP we wtorek, 11 maja, zdecydował o podpisaniu umowy społecznej dotyczącej transformacji województwa śląskiego. Ten dokument przez wszystkie strony (rządową i społeczną) ma być podpisany prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu. Prace nad nim trwały wiele miesięcy. Ostatnim krokiem będzie proces notyfikacyjny w Komisji Europejskiej. Instytut Badań Strukturalnych zdiagnozował nakładające się problemy społeczne i przestrzenne aż w 38 śląskich gminach górniczych. Aż 9 gmin w stopniu znacznym utraciło swoje funkcje społeczno-gospodarcze. To m.in. Ruda Śląska, Świętochłowice, Zabrze, Racibórz. Na drugim biegunie – jako ośrodki wzrostu – są Katowice, Bielsko-Biała i Gliwice. Transformacja, odejście od węgla to ogromne wyzwanie, któremu można podołać tylko działając wspólnie.

Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego, podkreśla konieczność współpracy między rządem a samorządami. Jego zdaniem największe zmiany czekają subregion zachodni, który jest nadal silnie górniczy.

– Sektor górniczy gwarantował miejsca pracy, stałe, wysokie dochody, nie było chęci na innowacyjne zmiany. Teraz te gminy potrzebują    największego wsparcia – podkreślał marszałek.

Przypomniał, że największe wyłączenia w sektorze górniczym będą miały miejsce w Śląskiem i Wielkopolsce.

– W tym drugim przypadku dotyczy to głównie sektora prywatnego. Oni już się przestawiają na nowe tory, a Fundusz Sprawiedliwej Transformacji będzie dodatkowym wsparciem. Te największe zmiany czekają Śląskie i w mniejszym stopniu Małopolskę. U nas ten proces będzie najtrudniejszy i najbardziej skomplikowany – wyliczył Jakub Chełstowski.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.