Górnictwo: FAMUR podpisał list intencyjny z JSW w sprawie odbudowy Ukrainy

1695310218 grenevia famur

fot: Grenevia

List intencyjny stanowi deklarację współpracy Famuru, spółek należących do JSW oraz Komatsu w ramach projektu budowy kopalni „Lubelska” Nr 1-2 w Lubelsko na Wołyniu

fot: Grenevia

Podczas Kongresu Odbudowy Ukrainy COMMON FUTURE w Poznaniu, będący częścią Grenevii segment FAMUR podpisał list intencyjny ze spółkami Grupy Kapitałowej JSW oraz Komatsu. Przedmiotem porozumienia jest przyszła współpraca firm w odbudowie Ukrainy w ramach projektu budowy kopalni „Lubelska” w Wołyńskim Zagłębiu Węglowym.

W komunikacie prasowym czytamy, że list intencyjny stanowi deklarację współpracy Famuru, spółek należących do JSW oraz Komatsu w ramach projektu budowy kopalni „Lubelska” Nr 1-2 w Lubelsko. Celem przedsięwzięcia jest udostępnienie i wydobycie węgla z tych złóż. Współpraca polegać będzie w szczególności na wymianie informacji, wiedzy i doświadczeń dotyczących uwarunkowań geologicznych, technicznych i prawnych w zakresie indywidualnych lub wspólnych przedsięwzięć realizowanych przez sygnatariuszy listu.

Ze strony Grenevii we współpracę będzie zaangażowany segment FAMUR. Z kolei po stronie JSW list został podpisany przez przedstawicieli Jastrzębskich Zakładów Remontowych, Przedsiębiorstwa Budowy Szybów, JSW Szkolenie i Górnictwo, a także Komatsu.

 – Odbudowa Ukrainy po zakończeniu wojny będzie wyzwaniem nie tylko dla władz tego kraju i jego obywateli, ale także będzie wymagać zaangażowania szerokiego grona innych państw. Jestem przekonany, że wspólnota międzynarodowa i zaangażowanie poszczególnych firm jest tym kierunkiem, który pozwoli w najszybszy sposób Ukrainę odbudować – komentuje Mirosław Bendzera, prezes zarządu FAMUR.

– Udział w projekcie budowy kopalni „Lubelska” jest dla nas naturalnym kierunkiem działania. W jego ramach możemy wykorzystać nasze ponad 100-letnie doświadczenie w branży przemysłowej, mi.in w zakresie produkcji i dostaw maszyn górniczych. Istotnymi faktami, które stwarzają dobre perspektywy dla realizacji przedsięwzięcia wspólnie z JSW, są nasze kompetencje i doświadczenie zgromadzone w ramach dotychczasowej współpracy – dodaje.

Grupa Grenevia integruje i rozwija działalność czterech segmentów biznesowych. Obejmują one: fotowoltaikę wielkoskalową i rozwiązania PV dla biznesu skoncentrowane w Projekt Solartechnik; systemy bateryjny, magazyny energii i elektromobilność w ramach IMPACT Clean Power Technology; nowoczesne urządzenia z obszaru automatyki dla przemysłu oraz rozwiązania dla sektora dystrybucji energii na bazie spółki Elgór+Hansen, jak również technologie i produkty dla sektora wydobywczego i energetyki wiatrowej w ramach FAMUR. Obecnie działalność Grupy koncentruje się na budowie wartości poszczególnych segmentów.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.