Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Wojskowy Korpus Górniczy. Kto zna jego historię?

Korpustrzy

fot: IPN

Żołnierze batalionów górniczych byli zatrudnieni w 60 kopalniach Dolnego i Górnego Śląska oraz zachodniej Małopolski

fot: IPN

20 sierpnia 1959 roku rozformowano Wojskowy Korpus Górniczy. Formacja wojskowej służby zastępczej została utworzona w 1949 r., a zlikwidowana po 10 latach istnienia. Służba ta miała charakter pracy przymusowej. Kierowano do niej młodych mężczyzn, których uznawano za przeciwników politycznych, niebezpiecznych dla wprowadzanego ustroju komunistycznego w Polsce.

Po II wojnie światowej na Śląsku odczuwalny był brak siły roboczej w górnictwie. Brak wykwalifikowanych kadr wpłynął znacząco na obniżenie wydobycia węgla. Władze komunistyczne próbowały początkowo uzupełnić te braki kierowaniem do pracy więźniów kryminalnych i niemieckich jeńców wojennych. Następnie komuniści ogłosili możliwość dobrowolnego wstępowania do batalionów górniczych. Odzew był dość niewielki i władze sięgnęły po systemowe rozwiązania. Wojskowe Bataliony Pracy zostały utworzone jako specjalna formacja wojskowa w 1949 r. i miały za zadanie rekrutować młodych mężczyzn do pracy w kopalniach węgla, rud metali oraz innych surowców mineralnych.

5 sierpnia 1949 r. generał Edward Ochab wydał rozkaz nr 036/GZPW dotyczący skierowania dodatkowych 4 tysięcy poborowych bez przeszkolenia i bez broni do wytypowanych kopalni. Pierwsze cztery bataliony utworzono 15 października 1949 r. Na wiosnę 1950 r. było ich już dziesięć, były podporządkowane dowództwu Okręgu Wojskowego w Krakowie. W następnych latach tworzono kolejne bataliony, ich liczba przekraczała dwieście.

Początkowo korpus był formacją przymusową, w której służba zastępowała zasadniczą służbę wojskową. Rekrutowani byli głównie młodzi mężczyźni z małych miejscowości i wsi, którzy bez wcześniejszego doświadczenia w górnictwie, zostali skierowani do ciężkiej pracy pod ziemią. Praca w korpusie była niebezpieczna i wyczerpująca, a warunki bytowe górników były trudne. Pomimo tego, korpus szybko stał się znaczącą siłą w polskim górnictwie, przyczyniając się do wzrostu wydobycia surowców.

W październiku 1955 r. na mocy uchwały Prezydium Rady Ministrów Nr 815 utworzono Wojskowy Korpus Górniczy. Zachował on kadrę, strukturę organizacyjną i stany osobowe batalionów pracy. Jednak zaprzestano nazywać służbę w nich zastępczą służbą wojskową. Od dnia 1 stycznia 1956 r. jednostki podporządkowane Wojskowemu Korpusowi Górniczemu zaczęto określać jako Wojskowe Bataliony Górnicze.

Żołnierze batalionów górniczych byli zatrudnieni w 60 kopalniach Dolnego i Górnego Śląska oraz zachodniej Małopolski. W szczytowym okresie w 1956 r. w WKG znajdowało się około 35 tys. żołnierzy. Łącznie w latach 1949-59, służbę w nich odbyło ponad 120 tysięcy żołnierzy. Szacuje się, że około 1000 z nich zginęło.

20 sierpnia 1959 r. Minister Obrony Narodowej rozkazem Nr 010/0rg nakazał rozformować do 30 grudnia 1959 r. Dowództwo Wojskowego Korpusu Górniczego oraz ostatni 6 Wojskowy Batalion Górniczy.

Rozformowanie Korpusu Górniczego w 1959 r. stanowiło ważny etap w historii Polski Ludowej. Korpus Górniczy, który stał się system przymusowej pracy w górnictwie, budził coraz większy sprzeciw społeczny.

Po drugie, zmiany na szczytach władzy w Polsce, które miały miejsce po śmierci Stalina w 1953 r., doprowadziły do odwilży politycznej i stopniowego odchodzenia od najbardziej represyjnych metod zarządzania gospodarką i społeczeństwem. Komuniści zaczęły dostrzegać, że efektywność pracy w górnictwie nie może być osiągana poprzez przymus i wojskowy styl zarządzania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.