żołnierze górnicy
Lista artykułów
Chcieliśmy po prostu przeżyć
- Pierwszy miesiąc to było szkolenie. W tym czasie byliśmy dwa razy na dole. Potem przysięga i praca. 30 miesięcy harówki pod ziemią. Dowódcą był Lebiedow, Rosjanin, znany z tego, że w 1945 r. wjechał jako pierwszy na czołgu do Siemianowic Śląskich - wspomina w rozmowie z Trybuną Górniczą EDMUND CELOCH, wiceprzewodniczący Związku Represjonowanych Politycznie
Represjonowani: msza za żołnierzy górników
Komunistyczny reżim skierował do przymusowej pracy w kopalniach blisko 200 tys. młodych żołnierzy. Przez 2-3 lata pracowali niewolniczo po 16-20 godzin na dobę. Warunki pracy i bytowe były katastrofalne. W kościele garnizonowym św. Kazimierza Królewicza w Katowicach 8 września odprawiono mszę w ich intencji. - W tym roku obchodzimy 25. rocznicę powołania do życia Związku