Historia: Rozkaz tworzenia Batalionów Pracy wydał 5 sierpnia 1945 r. Edward Ochab

fot: ARC

Rozkaz tworzenia Batalionów Pracy wydał 5 sierpnia 1945 r. szef Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego Edward Ochab. Powołano je dla potrzeb górnictwa i kamieniołomów

fot: ARC

W Sali Marmurowej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego zaprezentowano 13 kwietnia film pt. Kilof zamiast karabinu, wyprodukowany przez TVP3 w reżyserii Aleksandry Fudali-Barańskiej, a poświęcony przemilczanej historii represjonowanych politycznie górników-żołnierzy z lat 1949-1959.

Rozkaz tworzenia Batalionów Pracy wydał 5 sierpnia 1945 r. szef Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego Edward Ochab. Powołano je dla potrzeb górnictwa i kamieniołomów. W kopalniach powstał bowiem poważny deficyt rąk do pracy, gdy w latach powojennych deportowano do ZSRR 18 tys. śląskich górników, a po powstaniu NRD zwolniono z kopalń niemieckich jeńców. Bataliony za jednym zamachem rozwiązywały problem kadrowy polskiego górnictwa. W rekrutacji poborowych komendanci wojskowi ściśle współpracowali z PRL-owską bezpieką.

Do oddziałów roboczych wcielono poborowych uznanych za "element politycznie niepewny". Najczęściej byli to synowie bogatszych rolników, dawnych posiadaczy ziemskich, przemysłowców oraz byli działacze konspiracji. Przez tę formę represji w latach 1949-1959 przeszło blisko 200 tysięcy żołnierzy-górników. Zamiast karabinu dostali do rąk kilofy. Kierując ich do najcięższej pracy, uczono zasad socjalizmu i musztry wojskowej. Była to kara za poglądy polityczne sprzeczne z doktryną socjalizmu.

Ofiary tej morderczej dekady nie są do dziś policzone. W kopalniach węgła kamiennego i kamieniołomach, według szacunkowych danych, śmierć poniosło na skutek wypadków ponad 1 tys. żołnierzy-górników. Wielu zostało kalekami na skutek utraty zdrowia.

W 1991 r. powołano do działania Związek Represjonowanych Żołnierzy-Górników. Prowadzi on dziś aktywną działalność społeczno-patriotyczną. W ciągu 15 lat w kościołach, budynkach sakralnych, murach jednostek wojskowych i innych miejscach odsłonięto ponad 80 tablic pamiątkowych, wzniesiono liczne obeliski, m.in. w Bytomiu przy kopalni Rozbark, a także symboliczny Pomnik Żołnierza-Górnika na cmentarzu wojskowym w Warszawie.

Na prezentacji filmu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim zjawili się przedstawiciele organizacji kombatanckich, a także młodzież. Obecni byli wicewojewodowie Jan Chrząszcz i Robert Magdziarz oraz doradca wojewody śląskiego Czesław Sobierajski.

Po projekcji głos zabrały osoby pracujące przy powstaniu obrazu oraz bohaterowie, Edmund Celoch, prezes Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy Górników oddział w Katowicach, Czesław Siembiga, Jerzy Gruszka oraz syn żołnierza-górnika Roman Chytry. Uroczystość uwieńczył wykład o żołnierzach-górnikach, poprowadzony przez Zenona Szmidtke, historyka górnictwa, emerytowanego pracownika Muzeum Górnictwa w Zabrzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.