Siedemdziesiąt lat temu wydano tajny rozkaz dotyczący pracy żołnierzy w kopalniach

1612170172 pomnikkwkrozbark

Pomnik upamiętniający żołnierzy-górników przed budynkiem dawnej KWK Rozbark w Bytomiu

Osoby wrogo ustosunkowane do komunistycznej rzeczywistości, krewni osób karanych za przestępstwa polityczne czy też synowie byłych funkcjonariuszy sanacyjnych mieli być w pierwszej kolejności kierowani do odbywania zastępczej służby wojskowej w kopalniach. Siedemdziesiąt lat temu, 1 lutego 1951 r. wydany został tajny rozkaz nr 008, który określił precyzyjnie zasady rekrutacji do wojskowych batalionów pracy. Wydał go minister obrony narodowej Konstanty Rokossowski.

Bataliony powstały nieco ponad rok wcześniej. Pierwszy z nich podjął pracę w połowie października 1949 r. w Brzeszczach. Ich podległość organizacyjna zmieniała się na przestrzeni lat. Najpierw była to Powszechna Organizacja „Służba Polsce”, a po jej likwidacji bataliony przyporządkowano Ministerstwu Górnictwa. Zmieniono wtedy nazwę na wojskowe bataliony górnicze. Ostatecznie Wojskowy Korpus Górniczy zlikwidowano w sierpniu 1959 r.

Poborowi kierowani do tych batalionów odbywali pracę w kopalniach węgla kamiennego na terenie Dolnego i Górnego Śląska oraz zachodniej Małopolski, ale nie tylko. Wykorzystywano ich też do pracy w kopalniach uranu. Wojskowe Bataliony Górnicze stacjonowały m.in. w Mieroszowie, Wałbrzychu, Ludwikowicach Kłodzkich, Oświęcimiu, Jaworznie, Wojkowicach, Radzionkowie czy Bytomiu.

Wojskowe Bataliony Górnicze nie miały precedensu w przedwojennej Polsce.

- Własnych obywateli nie kierowano do kopalń, oczywiście poza Związkiem Radzieckim. Tak czyniono w stosunku do więźniów w czasie drugiej wojny światowej, gdy istniały filie obozów koncentracyjnych przy kopalniach – stwierdza dr Arkadiusz Kuzio-Podrucki, historyk.

Działalność Wojskowych Batalionów Górniczych miała w założeniu dostarczyć gospodarce dodatkowych ton urobku – węgla czy kierowanej na eksport rudy uran. Jednak nie był to jedyny i zasadniczy cel.

- Każda praca przymusowa jest mało wydajna. To był sposób na złamanie tych ludzi przy pomocy pracy, żeby im się odechciało krytykować ustrój – dodaje dr Arkadiusz Kuzio-Podrucki.

Zmiany polityczne na szczytach komunistycznych władz w Polsce oraz niezadowalająca wydajność pracy batalionów przyczyniły się do podjęcia decyzji o ich likwidacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.