Już po spotkaniu na temat zwałowiska przy szybie Leon IV. Co nowego w sprawie hałdy Szarlota?

W Rydułtowach odbyło się kolejne spotkanie dotyczące działań związanych z likwidacją zapożarowania zwałowiska przy szybie Leon IV. Chodzi o hałdę Szarlota.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Hałda Szarlota w Rydułtowach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W Rydułtowach odbyło się kolejne spotkanie dotyczące działań związanych z likwidacją zapożarowania zwałowiska przy szybie Leon IV. Chodzi o hałdę Szarlota.

Rydułtowy organizują cykliczne spotkania zespołu koordynującego zadania związane z likwidacją zapożarowania zwałowiska przy szybie Leon IV. Pod koniec maja odbyło się kolejne z nich. Uczestniczyli w nim m.in. radni, przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej, Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim i miasta Rydułtowy.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej omówili kluczowe działania prowadzone przez spółkę na terenie zwałowiska.

Polska Grupa Górnicza poinformowała, że kontynuuje prace zabezpieczające i interwencyjne na terenie zapożarowanej części hałdy. Poza tym prowadzi też monitoring wizyjny hałdy przy użyciu kamer, czujników gazowych i czujników pyłowych, bieżący monitoring siły i kierunku wiatru przy użyciu zabudowanej stacji pogodowej oraz monitoring stanu termicznego i stężeń gazów na terenie zwałowiska w 16 punktach pomiarowych.

Górnicza spółka przystąpiła do realizacji decyzji starosty wodzisławskiego w sprawie ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia oraz przywrócenia środowiska do stanu właściwego zachodniej części zwałowiska KWK Rydułtowy-Anna przy szybie Leon II w Rydułtowach.

PGG planuje także wykonanie ekranów termoizolacyjnych w miejscach, gdzie brak jest możliwości kontynuowania prac polegających na rozbiórce i wychłodzeniu gorącego materiału.

Kolejne spotkanie zaplanowano na 9 września 2026 roku. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.