Wojna na Bałtyku już trwa. „Flota cieni” atakuje naszą infrastrukturę energetyczną

1750415978 baltyk

fot: Pixabay

Rosyjski statek z „floty cieni” wykonywał na Morzu Bałtyckim podejrzane manewry. Zagrożony był kabel energetyczny łączący Polskę i Szwecję.

fot: Pixabay

Rosyjski statek z „floty cieni” wykonywał na Morzu Bałtyckim podejrzane manewry. Informował o tym pod koniec maja premier Donald Tusk. Zagrożony był kabel energetyczny łączący Polskę i Szwecję. ORP Heweliusz prześledził prawie 30 km kw. dna Bałtyku, wykorzystując do tego nowoczesną echosondę oraz sonar holowany. Wyniki analizy wskazują, że dzięki szybkiej reakcji polskiego wojska, rosyjski statek nie zostawił po sobie żadnych podejrzanych ładunków. To kolejny niebezpieczny incydent na naszym morzu.

Po interwencji wojska statek objęty sankcjami odpłynął do jednego z rosyjskich portów. Na miejsce zdarzenia popłynął okręt Heweliusz.

– Od miesięcy Bałtyk stał się miejscem ataków sabotażu, dywersji „floty cieni”, niszczenia kabli na dnie Bałtyku, naruszania przestrzeni powietrznej – mówił minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej.

– Dowódca operacyjny polecił wykonanie określonych procedur, lot patrolowy, odstraszenie. Nastąpiło skuteczne odstraszenie – dodał.

Ten incydent to prawdopodobnie efekt niedawnych sankcji nałożonych na Rosję przez UE. Rosja poinformowała, że będzie bronić swoich interesów w zakresie transportu morskiego przy użyciu wszystkich dostępnych środków. Ostatnie zdarzenia na Morzu Bałtyckim, według rosyjskich władz, dowodzą gotowości Moskwy do zdecydowanych działań, gdy uzna to za konieczne.

Niedawno Estonia informowała o naruszeniu przestrzeni powietrznej NATO przez rosyjski myśliwiec nad Morzem Bałtyckim. Incydent miał miejsce w trakcie próby zatrzymania tankowca zmierzającego do Rosji, uznawanego za część tzw. floty cieni.

„Flota cieni” to stare, wysłużone jednostki pod różnymi banderami (takimi jak Panama, Wyspy Cooka, Liberia), które Rosja wykorzystuje do transportowania ropy, by uniknąć sankcji Zachodu. By utrudnić identyfikację, często zmieniają banderę i nazwę. Łamią przepisy i normy.

Jak rok temu informował Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, Rosja po inwazji na Ukrainę i embargu na ropę rozpoczęła na ogromną skalę skupowanie starych tankowców. Większość z nich jest w fatalnym stanie technicznym. W efekcie ceny używanych tankowców podwoiły się, a jednostki starsze niż 15 lat zniknęły z rynku. Szacuje się, że liczba statków pływających w rosyjskiej „flocie cieni” to ponad 200 jednostek.

Według nieoficjalnych informacji, w 2024 r. nawet 80 proc. rosyjskiej ropy przewożone było jednostkami tego typu, przede wszystkim do Indii, Turcji i Chin.

Statki stanowią poważne zagrożenie również dla wód państw UE, bo w przypadku na przykład wycieku ropy nikt nie ponosi odpowiedzialności. Niedawno niebezpieczna sytuacja miała miejsce w pobliżu niemieckiej, niezwykle cennej przyrodniczo wyspy Rugia. Uszkodzony tankowiec transportujący ok. 99 tys. t ropy naftowej z tzw. rosyjskiej floty cieni dryfował w styczniu w jej pobliżu.

Niestety, aż 80 proc. statków „floty cieni” przepływa przez wody państw należących do Unii Europejskiej lub G7. Najgorsza sytuacja jest na Bałtyku, który jest wrażliwy na wycieki toksycznych substancji, a na jego dnie i wybrzeżach znajduje się rozwinięta infrastruktura, m.in. komunikacyjna i energetyczna.

Jednostki nie są wykorzystywane już tylko do przemytu, ale także do dywersji. Są odpowiedzialne za incydenty, do których doszło na Bałtyku. To m.in. uszkodzenia podwodnych kabli energetycznych i telekomunikacyjnych. I tak w Szwecji pod koniec 2024 r. przerwane zostały dwa kable telekomunikacyjne łączące Finlandię z Niemcami i Szwecję z Finlandią. Kilka tygodni później zerwany został EstLink2 – przebiegający pod Zatoką Fińską kabel energetyczny. Pod koniec grudnia doszło też do zniszczenia czterech podmorskich kabli do transmisji danych. Trzech między Finlandią a Estonią oraz jednego do Niemiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).

Wtargnął na teren kopalni. Sprawę byłego prezesa Orlenu bada prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy rozpoczęła śledztwo dotyczące wtargnięcia w lipcu na teren kopalni  Solino Daniela Obajtka, europosła PiS i byłego prezesa Orlenu. W zakładzie trwał strajk pracowników. Polityk rzekomo podjął "interwencję poselską", a następnie "interwencję polityczną".

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.