Wojciech Balczun: Wszelkimi sposobami próbujemy uratować JSW
Minister Aktywów Państwowych, Wojciech Balczun, na antenie RMF FM odniósł się do sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – Perspektywy i sygnały z rynku delikatnie napawają optymizmem, ale bez tej głębokiej restrukturyzacji JSW się w tym modelu finansowym nie utrzyma – podkreślił.
fot: Tauron Polska Energia
Minister Wojciech Balczun
fot: Tauron Polska Energia
Minister Aktywów Państwowych, Wojciech Balczun, na antenie RMF FM odniósł się do sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – Perspektywy i sygnały z rynku delikatnie napawają optymizmem, ale bez tej głębokiej restrukturyzacji JSW się w tym modelu finansowym nie utrzyma – podkreślił.
Minister Balczun, zapytany o kondycję JSW w kontekście niedawnej konferencji związków zawodowych dotyczącej sytuacji w spółce, odparł:
– Odnoszę wrażenie, że duża część związków zawodowych realizuje bardziej agendę polityczną niż rzeczywistą troskę o firmę. My poświęcamy JSW każdy dzień, a niektóre wypowiedzi czy materiały, które są publikowane niestety uderzają w proces pozyskiwania finansowania – przyznał Wojciech Balczun.
I dodał: Popatrzmy na to, co się wydarzyło w JSW w ostatnim czasie. Strata w ciągu roku została zmniejszona dwukrotnie. Wyniki się poprawiają. Wdrożony jest program restrukturyzacyjny i jednorazowe odprawy pieniężne. Ruszają w tej chwili urlopy górnicze, które są finansowane z budżetu państwa, to jest kwota ponad 500 milionów złotych. Więc działania restrukturyzacyjne są wdrażane.
Wojciech Balczun, zapytany o to, czy JSW nadal grozi upadłość, przyznał, że w spółce wciąż występuje luka płynnościowa.
- My to zdefiniowaliśmy parę miesięcy temu i wszystkimi sposobami walczymy o to, żeby spółka ten okres przetrwała. Perspektywy i sygnały z rynku delikatnie napawają optymizmem, ale bez tej głębokiej restrukturyzacji JSW się w tym modelu finansowym nie utrzyma – wyjaśniał.
I dodał: Chciałbym jeszcze zdementować jedną rzecz, bo pojawiają się informacje, że wszystko co jest robione wokół JSW sprowadza się do tego, że chcemy to komuś sprzedać za złotówkę. Nie ma takiej opcji, nie ma takiego planu. Traktujemy firmy jako strategiczne aktywo państwowe. Węgiel koksowy jest strategicznym surowcem również w Europie, jeśli chodzi o odbudowę naszych kompetencji w zakresie przemysłu stalowego. Więc spróbujemy wszelkimi sposobami JSW uratować.
Minister aktywów państwowych przyznał jednak, że w dłuższym horyzoncie nie da się utrzymać modelu, w którym spółka funkcjonuje.
- Koszt wydobycia tony węgla w stosunku do innych producentów na świecie jest ośmiokrotnie wyższy, a do każdego górnika budżet państwa dopłaca kilkaset tysięcy rocznie – wyliczył Wojciech Balczun.
***
Warto podkreślić, że eksperci rynkowi od dawna zwracają uwagę na kluczowy problem JSW: spółka jest eksporterem, a ceny węgla koksowego dyktują globalne indeksy. Skoro cena zbytu jest zamrożona przez światowe rynki, a koszty własne krajowego wydobycia drastycznie przewyższają ofertę globalnej konkurencji, firma w naturalny sposób generuje straty.
W tym kontekście wspomniane przez ministra „dopłaty” – czyli koszty programów osłonowych i wspierania płynności – to jedyne, co trzyma spółkę przy życiu. Bez tej państwowej kroplówki JSW przy obecnej strukturze kosztów nie miałaby szans na przetrwanie na czysto komercyjnych zasadach.