Wniosek notyfikacyjny trafił do związkowców. Jest co czytać
fot: Krystian Krawczyk
Nie zmieniła się ilość surowca na przykopalnianych zwałach - w końcu sierpnia leżało tam 7,9 mln ton węgla, wobec ponad 4,9 mln ton rok wcześniej
fot: Krystian Krawczyk
W środę Ministerstwo Aktywów Państwowych przekazało do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek notyfikacyjny dotyczący systemu wsparcia dla sektora wydobywczego węgla kamiennego w Polsce, z prośbą o przedłożenie w Komisji Europejskiej. Zgodnie z umową w tym samym dniu dokument przekazany został również stronie społecznej.
„Założenia wniosku notyfikacyjnego oparte są o zapisy górniczej Umowy Społecznej. Dzięki rozwiązaniom zaproponowanym we wniosku transformacja branży górniczej odbędzie się w sposób przemyślany, zaplanowany i ewolucyjny” - czytamy w środowym komunikacie MAP.
Jak wskazali przedstawiciele resortu to tolejny krok w realizacji umowy społecznej dla górnictwie. Podpisana w minionym roku między stroną rządową i związkami zawodowymi umowa określa zasady i tempo wygaszania kopalń w perspektywie do 2049 roku. Głównym elementem programu są gwarancje zatrudnienia oraz osłony socjalnych dla górników i budżetowe wsparcie dla wygaszających produkcję zakładów.
W środę po południu wniosek trafił również do strony związkowej, która wcześniej wymogła to na rządzie. Wszystko dlatego, bo w styczniu jednak pojawiły się informacje o tym, że przygotowywane są analizy biorące pod uwagę skrócenie żywotności kopalń. Związkowcy argumentowali, iż w ten sposób będą mieli pewność, że zachowany został harmonogram zamykania poszczególnych kopalń ustalony w umowie społecznej.
Wniosek ma kilkaset stron, więc związkowcy będą musieli poświęcić najbliższe dni na zapoznanie się z dokumentem. Następnie zaplanowano spotkanie strony związkowej z przedstawicielami rządu.