Wniosek notyfikacyjny ma trafić do związkowców w marcu

fot: Krystian Krawczyk

Nie zmieniła się ilość surowca na przykopalnianych zwałach - w końcu sierpnia leżało tam 7,9 mln ton węgla, wobec ponad 4,9 mln ton rok wcześniej

fot: Krystian Krawczyk

W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie odbyło się spotkanie delegacji rządowej ze związkowcami, dotyczące realizacji umowy społecznej. - Otrzymaliśmy informacje, że wniosek notyfikacyjny zostanie nam przedstawiony w ciągu najbliższych dwóch tygodni – powiedział Bogusław Hutek, lider górniczej „Solidarności”.

Spotkanie to kontynuacja styczniowych rozmów dotyczących realizacji umowy społecznej dla górnictwa. Rozmowy odbywają z inicjatywy strony związkowej, bo jak wcześniej argumentowali związkowcy umowa społeczna nie jest w pełni realizowana. Stronę rządową reprezentowali na nim m.in. wicepremier, minister aktywów Jacek Sasin, minister klimatu Anna Moskwa, pełnomocnicy rządu: ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Piotr Pyzik, oraz ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, natomiast związkowców sygnatariusze umowy społecznej.

- Spotkanie dotyczyło umowy społecznej. Chcemy, żeby prace nad nią przyspieszyły. Poruszyliśmy wiele wątków, a główny dotyczył przedstawiania nam przez stronę rządową wniosku notyfikacyjnego. Myślę, że teraz pod podpisaniu porozumienia płacowego w PGG i Węglokoksie - bo to są spółki objęte subsydiowaniem - strona rządowa będzie nam mogła ten wniosek przedstawić, bo wiadomo już, jak będzie ostatecznie wyglądała kwestia kosztów. Wcześniej bez ustalenia wysokości wynagrodzeń nie można było tych kosztów policzyć – powiedział Bogusław Hutek.

- Otrzymaliśmy informację, że jeśli wszystko zostanie dopięte, to w ciągu najbliższych dwóch tygodni wniosek notyfikacyjny, podczas spotkania w Katowicach, zostanie nam przedstawiony Oczywiście bez wrażliwych danych ze spółek – dodał Hutek.

Jak przypomniał, związkowcy chcą zobaczyć wniosek notyfikacyjny przed jego złożeniem, aby mieć pewność, że zachowany został harmonogram zamykania poszczególnych kopalń ustalony w umowie społecznej. Wcześniej pojawiły się informacje, że przygotowywane są analizy biorące pod uwagę skrócenie żywotności kopalń.

- Zapewnienia strony rządowej to jedno, ale my jesteśmy w tym przypadku jak biblijny Tomasz – uwierzymy dopiero, jak zobaczymy – powiedział lider górniczej „Solidarności”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.