Wizz Air planuje zwiększyć liczbę oferowanych miejsc i samolotów w Polsce

fot: Krystian Krawczyk

Po kwartale linia lotnicza Wizz Air znów ograniczyła rozmiar podręcznego bagażu, który pasażer może zabrać bezpłatnie na pokład samolotu

fot: Krystian Krawczyk

Linia Wizz Air planuje ponad 50 proc. zwiększenie liczby oferowanych miejsc w tegorocznej letniej siatce połączeń z Polski w porównaniu z rozkładem z ub.r. Jak przekazał PAP prezes Jozsef Varadi, liczba samolotów bazowanych w naszym kraju wzrośnie z 20 do 27.

- Polska stanowi dla nas strategiczny rynek, do którego przykładamy wiele uwagi. Jesteśmy tutaj, aby być liderem, wciąż się rozwijać i wzrastać - zapowiedział prezes Wizz Air w piątkowej rozmowie z PAP.

Według niego obecnie w pięciu polskich bazach Wizz Air w: Krakowie, Warszawie, Katowicach, Gdańsku i Wrocławiu bazowanych jest 20 samolotów; do lata ich liczba wzrośnie do 27. Pod względem liczby oferowanych miejsc - przekazał Varadi - wzrost będzie jeszcze większy i wyniesie ponad 50 proc.

Jak zapowiedział prezes Wizz Air, jedna z nowych maszyn pojawi się na lotnisku Kraków Airport, gdzie baza operacyjna przewoźnika funkcjonuje od maja 2019 r. Dzięki temu liczba samolotów tam stacjonujących zwiększy się do czterech.

Na początku tego miesiąca Wizz Air uruchomił nowe połączenie z Krakowa do Dubaju. Jest ono - zapewnił prezes - zapowiedzią szeregu nowości na sezon letni, które sukcesywnie będą zamieszczane w systemie rezerwacyjnym przewoźnika.

- W tym sezonie letnim zamierzamy znacznie zwiększyć liczbę samolotów bazowanych w Polsce, oferowanych miejsc, a także zaproponować nowe trasy - podkreślił Varadi.

W ocenie szefa linii lotniczej decyzje o znoszeniu restrykcji covidowych podjęte przez niektóre państwa europejskie, pociągną za sobą taką samą reakcję pozostałych krajów. Przyczyni się to do dynamicznego wzrostu podróży lotniczych już w tym sezonie letnim.

- Myślę, że restrykcje covidowe w całej Europie będą szybko znoszone. Są już państwa, które są w tej dziedzinie liderami, a pozostałe wkrótce za nimi podążą. Jestem przekonany, że znoszenie restrykcji przez rządy znacznie zwiększy chęć podróżowania - mobilność jest bardzo ważną ludzką potrzebą - ocenił Varadi.

Przypomniał on, że w ostatnim roku rozrachunkowym przed pandemią Wizz Air przewiózł ok. 42 mln pasażerów, a w obecnym roku rozrachunkowym, który skończy się z końcem marca, spodziewane jest ok. 34-35 mln pasażerów. Na następny rok szef linii prognozuje osiągnięcie poziomu 60 mln obsłużonych osób.

Jozsef Varadi przekazał, że przewoźnik obecnie prowadzi rekrutację personelu pokładowego i pilotów do swoich baz w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Warszawie, i Wrocławiu w związku z planami zwiększenia przepustowości i rozbudowy floty linii w ciągu najbliższych 10 lat do 500 samolotów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.