Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.02 PLN (+0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

294.30 PLN (+0.10%)

ORLEN S.A.

129.54 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 183.74 USD (+0.49%)

Srebro

86.93 USD (+1.82%)

Ropa naftowa

97.76 USD (+0.91%)

Gaz ziemny

3.25 USD (0.00%)

Miedź

5.89 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.02 PLN (+0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

294.30 PLN (+0.10%)

ORLEN S.A.

129.54 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 183.74 USD (+0.49%)

Srebro

86.93 USD (+1.82%)

Ropa naftowa

97.76 USD (+0.91%)

Gaz ziemny

3.25 USD (0.00%)

Miedź

5.89 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Wiosna programowo niszczy górnictwo i Górny Śląsk

fot: Jarosław Galusek/ARC

W szczęśliwej krainie Wiosny nie ma miejsca dla węgla i energetyki płynącej z niego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Robert Biedroń, polityk, zapowiada koniec ery węgla do 2035 r. i - trzeba to przyznać - w tych deklaracjach jest konsekwentny.

W państwie Biedronia, jak wynika z dokumentu programowego powołanej przez niego partii Wiosna, będziemy oddychać czystym powietrzem, górników wyślemy na emerytury lub do obsługi wiatraków. Nie będzie kopalń i elektrowni węglowych. Bo, jeśli tego nie zrobimy, to zdaniem polityka czeka nas nieokreślona bliżej katastrofa.

No cóż, jeśli potraktować te założenia Wiosny poważnie, to ta katastrofa wydaje się rzeczywiście nieunikniona, tyle że z nieco innych powodów. Przyjrzyjmy się obietnicom wyborczym.

Straszenie i obietnice
„Każdy powinien mieć możliwość oddychania czystym powietrzem. Obecnie koszty smogu to 150 mld zł rocznie – prawie dwa razy więcej niż wydatki państwa na ochronę zdrowia. Każdego roku z powodu smogu umiera 45 tys. osób. Przez węgiel traci państwo, gospodarka i my wszyscy – widzieliśmy to już na przykładzie rachunków za prąd elektryczny. Jeśli nie zapewnimy ludziom czystego powietrza, a środowisku czystej energii – czeka nas katastrofa. Dlatego do 2035 r. odejdziemy od gospodarki opartej na węglu. Do tego czasu zamkniemy wszystkie kopalnie i elektrownie węglowe” - podkreśla Robert Biedroń.

Konkrety? Brak. Żadnych liczb, żadnych danych, żadnych pomysłów. Za to widać tu pewne spowolnienie w narracji polityka, bo jeszcze 14 grudnia zapewniał, że od węgla Polska odejdzie już w 2025 r., czyli 10 lat wcześniej.

Tak jak wyjaśnialiśmy wówczas, tak i teraz powtarzamy, że nie można zlikwidować kopalń w tak krótkim czasie. Na pewno nie do 2025 r., ani nawet do 2035 r., bo trzeba byłoby również zmienić naszą energetykę, która nadal oparta jest głównie na węglu. Jest on podstawą miksu energetycznego. Co prawda z upływem lat będzie w nim procentowo go ubywać, bo planowany jest rozwój OZE i energetyki jądrowej, ale jego ilość pozostanie na mniej więcej podobnym poziomie do 2050 r.

Nawet bardzo ekologiczni Niemcy, produkują większość energii z węgla i to brunatnego, najbardziej uciążliwego dla środowiska, a przecież zmieniają swoją energetykę już od kilkudziesięciu lat!

Będzie tworzył
Biedroń zapewnia, że stworzy sektor odnawialnych źródeł energii na 200 tys. miejsc pracy dla górników oraz pracowników elektrowni. Dzięki programom dostosowawczym zapewni im bezpieczną i dobrze płatną pracę lub zasłużoną emeryturę. Hm... Budowa farm wiatrowych ma sens tylko wtedy, kiedy urządzenia pracują efektywnie. W przypadku turbin wiatrowych najważniejsze jest miejsce ich lokalizacji. Nasz kraj charakteryzuje się średnią prędkością wiatru. Najbardziej wietrzne miejsca znajdują się na terenach nadmorskich, gdzie wiatr wieje z prędkością roczną na poziomie 7,2-7,5 m/s. Czy to oznacza, że przesiedlimy górników nad Bałtyk?

Nowa lodówka zamiast kopalni
Warto też przypomnieć wypowiedzi sprzed kilku dni. 31 stycznia w „Rzeczpospolitej” ukazał się dwugłos autorstwa Roberta Biedronia i jego współpracownika Dariusza Szweda, wywodzącego się z Partii Zieloni, pt. „Koniec ery węgla w Europie”. Sporo w nim ciekawych pomysłów na przyszłość energetyki, ale też wiele oderwanych od rzeczywistości, jak np. program lodówka ++, zgodnie z którym - zamiast „pompować pieniądze w energetykę węglową” - można byłoby obdarować ubogich bonami na zakup energooszczędnych lodówek...

Z tym „pompowaniem” również nie wiemy, o co politykowi chodzi. Energetyka jest mocno dochodowa, a co do węgla - przytoczmy kilka liczb. Z najnowszych danych Agencji Rozwoju Przemysłu wynika bowiem, że tylko za 11 miesięcy 2018 r. wynik finansowy sektora wydobywczego wyniósł 980 mln zł, a rok wcześniej 2 268 mln zł. W tym czasie górnictwo odprowadziło 5 588 mln zł bieżących płatności publicznoprawnych, w 2017 r. 6 498 mln zł.

Praca dla setek tysięcy
Autorzy tekstu w „Rz” zapewniają, że możemy odchodzić od węgla, likwidować smog, a jednocześnie w całym kraju tworzyć setki tysięcy miejsc pracy w „zielonej energii”. Piszą też o górnikach, którzy odeszli z kopalni i stali się „zielonymi” elektrykami”. Twierdzą, że wszystkie wyniki badań opinii publicznej wskazują na preferowanie przez Polaków rozwoju źródeł odnawialnych. To nie dziwi, bo trzeba być szaleńcem, aby chcieć oddychać brudnym powietrzem.

Jednocześnie warto też przyjrzeć się innym sondażom. Przeprowadzone przez Kantar TNS na zlecenie Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla badania, dotyczące wydatków ponoszonych przez gospodarstwa domowe na zakup węgla do celów ogrzewania, pokazują, że położenie dużej grupy obywateli jest coraz gorsze – rosnące ceny węgla utrudniają im spełnianie podstawowych potrzeb w zakresie ogrzewania. Sytuacja pogorszyła się w ostatnim roku.

Ubodzy energetycznie jeszcze ubożsi
Ze wspomnianych badań wynika, że 33 proc. Polaków ogrzewających domy węglem wydaje na to co najmniej 10 proc. dochodów. Jednocześnie ponad 10 proc. najuboższych rodzin (ok. 480 tys. gospodarstw domowych) przeznacza na cele grzewcze co najmniej 20 proc. dochodów. Zwykło się przyjmować, że już 10 proc. poziomu dochodów przeznaczanych na zaspokojenie potrzeb energetycznych wskazuje na stan ubóstwa energetycznego.

W ciągu ostatniego roku wzrosły wydatki Polaków na ogrzewanie gospodarstw domowych – średnio o 165 zł. Równocześnie 52 proc. wskazuje, że zakup węgla stanowi dla nich już dzisiaj duże lub bardzo duże obciążenie finansowe. Czy będzie ich stać na inwestycje w OZE? Pozostawiamy to pytanie - na razie - bez odpowiedzi.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą 29 proc., w Polsce - ok. 48 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 29,3 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 42,7 proc. W magazynach znajduje się obecnie 334,43 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.

Cena ropy znów powyżej 100 dolarów za baryłkę. Tak się kończą obietnice Trumpa

Cena  ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.