Wielki Piec będzie rewitalizowany

fot: Maciej Dorosiński

Węglokoks bezpośrednio ma obecnie niewiele ponad 15 proc. akcji Huty Pokój, zaś wraz z akcjami Huty Łabędy z grupy Węglokoksu, udział ten przekracza 50 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Aż 75,6 mln zł otrzyma Ruda Śląska na przebudowę i rozbudowę zespołu obiektów Wielkiego Pieca Huty „Pokój” wraz z zagospodarowaniem terenu. 66,2 mln zł będzie pochodzić z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, a blisko 9,5 mln zł budżetu państwa. Środki pochodzić będą z nowego rozdania środków unijnych z Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027. Całość inwestycji szacowana jest na ponad 98,1 mln zł i ma zakończyć się do końca 2026 r. - informuje rudzki magistrat.

 - Wielki Piec Huty „Pokój” - Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej będzie z pewnością jedną z największych inwestycji, którą wkrótce rozpoczniemy – mówi Michał Pierończyk. Pierwotnie koszt rewitalizacji oraz adaptacji obiektu na nowe cele miały się zamknąć w kwocie 40 mln zł. – Wzrost cen to również wzrost kosztów inwestycji, dlatego pozyskanie dofinansowania było dla nas kluczowe, a sukces tym bardziej cieszy – dodaje prezydent.

Dzięki pozyskanym środkom Wielki Piec zostanie przebudowany i zagospodarowany zgodnie z koncepcją wyłonioną w konkursie w 2019 roku. Zakłada ona powstanie platformy widokowej wraz ze ścieżką dydaktyczną, adaptację budynku sterowni i maszynowni na cele muzealne oraz budowę nowego obiektu „zawieszonego” w powietrzu, w którym znajdzie się m.in. część ekspozycyjna i wystawiennicza oraz strefa wypoczynku, spotkań i gastronomii. Dodatkowo budynek ma mieć tzw. „zielony dach”. Zaplanowano również plac zabaw nawiązujący do tradycji hutniczej i ogród edukacyjny, a także budowę parkingu i obiektów małej architektury.

– Zagospodarowanie poprzemysłowego obszaru Huty „Pokój” przyczyni się do nadania obiektowi nowych funkcji, przede wszystkim kulturalnej, środowiskowej, społecznej i edukacyjnej – zaznacza prezydent Pierończyk. – Planujemy, by w przyszłości miejsce pełniło również funkcję gospodarczą. Przebudowa i rozbudowa zespołu obiektów Wielkiego Pieca Huty „Pokój” wraz z zagospodarowaniem terenu nie tylko zatrzymają proces degradacji obiektu, ale też pozytywnie wpłyną na środowiskowy, społeczno – edukacyjny i kulturowy charakter naszego miasta – podkreśla.

- Miasto ulega transformacji gospodarczej, musimy więc minimalizować negatywne skutki tego procesu – zaznacza prezydent Pierończyk. - Dawnym terenom przemysłowym nadajemy nowe funkcje i przywracamy do użytku miejsca zdewastowane, zachowując tym samym poprzemysłowe dziedzictwo kulturowe. Nasze działania wpisują się w Terytorialny Plan Sprawiedliwej Transformacji Województwa Śląskiego 2030 – podkreśla.

 W komunikacie czytamy, że Wielki Piec Hutniczy wchodził pierwotnie w skład zabudowań nowobytomskiej Huty „Pokój”, która została założona w 1840 roku. Obiekt uruchomiono w 1968 roku, co zarejestrowała nawet Polska Kronika Filmowa. Wzniesiono go w głębi zakładu, a następnie przesunięto we właściwą lokalizację za pomocą stalowych lin. Budowa urządzenia trwała zaledwie 105 dni, zamiast szacowanego 1,5 roku. Po niespełna 20 latach funkcjonowania Wielki Piec okazał się przestarzały i nieefektywny, w związku z czym zdecydowano o jego modernizacji. Prace remontowe ukończono w 1987 roku. Zmieniono wówczas profil produkcyjny urządzenia, przestawiając je na wytop żelazomanganu. Huta „Pokój” była wtedy jedynym w kraju producentem tego stopu.

- Kolejna modernizacja urządzenia miała miejsce w latach 1995-1997, jednak na wznowienie produkcji zdecydowano się dopiero w 2004 roku. Obiekt przejęło wówczas Konsorcjum „Eurostal Inwestycje”, przekształcone wkrótce w Stalmag Sp. z o.o. Wysoka awaryjność urządzenia oraz negatywny wpływ odpadów produkcyjnych na środowisko szybko zdecydowały o ostatecznym wygaszeniu Wielkiego Pieca, co nastąpiło w lutym 2005 roku. Pod koniec 2012 r. decyzją Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wpisany został do rejestru zabytków - informuje urząd.

Pod koniec 2018 roku formalnym właścicielem Wielkiego Pieca wraz z całą infrastrukturą towarzyszącą zostało miasto. Po paru miesiącach został ogłoszony międzynarodowy konkurs architektoniczny na opracowanie koncepcji jego zagospodarowania, do którego zgłosiło się 96 pracowni projektowych i architektów. Autorem najlepszego projektu okazał się „eM4. Pracownia Architektury. Brataniec” z Krakowa. W 2020 roku Wielki Piec Huty „Pokój” został wpisany na Europejski Szlak Dziedzictwa Przemysłowego - ERIH (European Route of Industrial Heritage).

Mimo, iż obiekt od lat pozostaje niedostępny, miasto w miarę możliwości organizowało wydarzenia skierowane przede wszystkim do miłośników industrialu.

– Zadbaliśmy również o zgromadzenie niematerialnego dziedzictwa związanego zarówno z obiektem, jak i z całym zakładem, przeprowadzając szereg wywiadów z osobami związanymi z Hutą „Pokój” – informuje dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, Miejski Konserwator Zabytków. – Jestem przekonany, że 60-metrowy kolos, symbol polskiego hutnictwa XX wieku będzie istotnym punktem na mapie turystycznej Europy – podsumowuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.