Wiedza i doświadczenie, czyli ZUS, emerytury i górnicy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dbamy o to, aby kwalifikacje naszych pracowników były aktualne i na wysokim poziomie - podkreśla Maria Daszczyk-Biernat

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wśród ok. 200 tys. świadczeniobiorców, obsługiwanych przez Oddział ZUS w Chorzowie, niemal 25 proc. stanowią emeryci i renciści związani z górnictwem - podkreśla MARIA DASZCZYK-BIERNAT, dyrektor Oddziału ZUS w Chorzowie.


Chorzowski Oddział ZUS, którym Pani kieruje, jest nie tylko jednym z większych oddziałów w Polsce, ale też jednym z niewielu, które mają pod swoją opieką emerytowanych górników. Czy ta okoliczność powoduje utrudnienia w Państwa pracy?
Emerytury górnicze to odrębne uregulowania w systemie emerytalnym - sposób ustalania prawa do takiego świadczenia oraz jego wysokości jest zdecydowanie bardziej skomplikowany i wymaga od naszych pracowników znajomości wielu przepisów prawnych, a także dogłębnej wiedzy o pracy górniczej. Takie kompetencje zdobywa się nie tylko dzięki szkoleniom, ale także poprzez wieloletnią praktykę. Zasadne zatem jest, aby tego rodzaju specjalistyczne zadania były raczej skupione w miejscach, gdzie świadczeń górniczych jest najwięcej.

Jakie są najważniejsze różnice w systemie emerytalnym obejmującym większość Polaków i tym, który dotyczy górników?
Podstawowa różnica to oczywiście przywilej skorzystania z emerytury w wieku niższym niż ogólnie obowiązujący. W powszechnym systemie emerytalnym jesteśmy obecnie w trakcie procesu wyrównywania powszechnego wieku emerytalnego i jego wydłużenia do 67 lat. Natomiast górnicy pracujący pod ziemią mogą przechodzić na emeryturę w wieku 50, 55 lat, a nawet wcześniej - jeśli spełnią wymagane warunki stażowe. Kolejna różnica to sposób obliczenia wysokości emerytury górniczej, oparty na wyborze 10 lub 20 lat z najkorzystniejszymi wynagrodzeniami i kwocie bazowej, podczas gdy wysokość emerytury powszechnej jest wynikiem podzielenia składek, zgromadzonych na koncie ubezpieczonego, przez tzw. średnie dalsze trwanie życia. Nie zapominajmy także, że przy wyliczaniu wysokości emerytur górniczych stosuje się specjalne przeliczniki dla okresów pracy górniczej (1,2; 1,4; 1,5; 1,8), które mają wymierny wpływ na wysokość świadczenia.

Czy w chorzowskim ZUS wyodrębniona jest osobna jednostka organizacyjna zajmująca się emeryturami górniczymi? Ile osób znajduje się pod jej opieką?
Wśród ok. 200 tys. świadczeniobiorców, obsługiwanych przez Oddział ZUS w Chorzowie, niemal 25 proc. stanowią emeryci i renciści związani z górnictwem. Zaznaczyć jednak trzeba, że nasi górniczy emeryci to osoby aktywne, które często zwracają się do ZUS z różnymi sprawami, wnioskami o przeliczenie, rozliczenie dodatkowych przychodów. Te wnioski w sprawach górniczych stanowią 25 proc. wszystkich spraw, z którymi zwracają się do nas świadczeniobiorcy. Sprawy związane ze świadczeniami górniczymi, ze względu na ich specyfikę i stopień skomplikowania, realizowane są przez zespół specjalnie przygotowanych do tego pracowników, którzy posiadają niezbędną wiedzę i doświadczenie. Dodam, że stale dbamy o to, aby kwalifikacje naszych pracowników były aktualne i na wysokim poziomie.

Do obowiązków ZUS, oprócz obsługi świadczeń emerytalnych, należy także sprawowanie pieczy nad tzw. emeryckim węglem, a właściwie ekwiwalentem pieniężnym z tytułu tego uprawnienia.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca ekwiwalent pieniężny z tytułu prawa do bezpłatnego węgla emerytom i rencistom - byłym pracownikom kopalń postawionych w stan likwidacji, uprawnionym do bezpłatnego węgla, a także osobom, które uzyskały prawo do renty rodzinnej po zmarłym, pobierającym tenże ekwiwalent. Należy dodać, że co prawda ZUS wypłaca to świadczenie, nie ma jednak żadnego wpływu na ilość przyznanego deputatu - o tym, ile ton przysługuje danej osobie, decydują zapisy układu zbiorowego pracy - ZUS dostaje jedynie wniosek z kopalni, z którego wynika dokładna liczba ton, do których uprawniona jest dana osoba.

Druga grupa osób pobierających z ZUS ekwiwalent to byli pracownicy przedsiębiorstw robót górniczych, uprawnieni do bezpłatnego węgla na podstawie Układu Zbiorowego Pracy dla pracowników zakładów górniczych z 21 grudnia 1991 r., którzy uzyskali emeryturę lub rentę przed dniem 1 stycznia 2007 r., a po dniu 31 grudnia 2001 r. nie pobierali ekwiwalentu, a także osoby, które uzyskały prawo do renty rodzinnej po tychże osobach uprawnionych.

ZUS nie tylko "płaci", ale także edukuje. Włączyliście się Państwo w szereg działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa pracy w kopalniach. Czy takie kampanie będą kontynuowane?
Upowszechnianie wiedzy o zagrożeniach powodujących wypadki przy pracy i choroby zawodowe oraz sposobach przeciwdziałania tym zagrożeniom to jedno z ustawowych zadań ZUS. W ramach działań w tym obszarze ZUS nie tylko organizuje systematyczne szkolenia, ale także przygotowuje materiały informacyjne i ulotki z zakresu prewencji wypadkowej, aktywnie bierze udział w licznych kampaniach społecznych, konkursach poświęconych poprawie bezpieczeństwa w pracy. Wszystkim tym przedsięwzięciom przyświeca idea kształtowania pozytywnej postawy pracowników i pracodawców wobec bezpieczeństwa w środowisku pracy.

W jaki sposób byli i obecni górnicy mogą uzyskać informacje i porady na temat przysługujących im świadczeń?
Tematyka związana z ubezpieczeniami społecznymi, świadczeniami, emeryturami - choć dotyczy przecież nas wszystkich - nie należy do łatwych. Zdając sobie z tego sprawę, ciągle szukamy nowych form i możliwości propagowania wiedzy z obszaru ubezpieczeń. Od lat współpracujemy z Trybuną Górniczą, odpowiadając na jej łamach na liczne pytania czytelników. Idąc z duchem czasu, planujemy wkrótce uruchomienie specjalnej strony internetowej, gdzie internauci będą mogli zadać pytanie, a eksperci naszego Oddziału udzielą odpowiedzi i opublikują ją na stronie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.