Wiceszef MAP: Nie ma planów ograniczenia działalności tej kopalni. Górnicy głodują od 15 marca

Nie ma planów ograniczania działalności Inowrocławskich Kopalni Soli "Solino" z Grupy Orlen w zakresie funkcjonowania magazynów, wydobycia i gospodarki solnej - powiedział w czwartek w Sejmie wiceszef resortu aktywów państwowych Grzegorz Wrona.

fot: Krystian Krawczyk

Resort aktywów państwowych

fot: Krystian Krawczyk

Nie ma planów ograniczania działalności Inowrocławskich Kopalni Soli "Solino" z Grupy Orlen w zakresie funkcjonowania magazynów, wydobycia i gospodarki solnej - powiedział w czwartek w Sejmie wiceszef resortu aktywów państwowych Grzegorz Wrona.

Wiceminister Wrona odpowiadał na pytanie w z związku z postulatami związkowców NSZZ "Solidarność" z Solino, którzy od 15 marca prowadzą protest głodowy. Poseł Paweł Szrot podkreślił, że protest nie ma charakteru socjalnego, płacowego, a wynika z troski o losy przedsiębiorstwa i bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Na liście żądań protestujących są m.in.: przejęcie przez Skarb Państwa kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody, przedłożenie rządowego programu dla kompleksu energetycznego na Kujawach, budowa warzelni soli, powołanie spółki celowej dla realizacji bezpieczeństwa solno-magazynowego państwa, natychmiastowe wstrzymanie wszelkich działań prowadzących do nieodwracalnej likwidacji, demontażu lub wyprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym.

Wiceszef MAP podkreślił, że protest powadzą związkowcy NSZZ "Solidarność", który jest jednym z pięciu związków działających w Solino. Podał, że proteście bierze udział siedmiu pracowników, co stanowi 1,6 proc. załogi.

Wrona zaznaczył, że protest prowadzony jest z pominięciem przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, a żaden z postulatów nie dotyczy spraw pracowniczych. Ocenił, że działania związkowców "noszą wyłącznie znamiona o podłożu politycznym".

- W obowiązujących strategiach właścicielskich Orlen nie przewiduje żadnych decyzji, które miałyby ograniczyć działalność Solino ani w zakresie funkcjonowania magazynów, ani w obszarze wydobycia i gospodarki solnej. (...) Nie dochodzi do demontażu ani degradacji infrastruktury o znaczeniu strategicznym, a wręcz przeciwnie - mówił minister.

Wiceszef MAP zaznaczył, że latach 2024-2025 zakończono jedną z kluczowych inwestycji ostatnich lat - budowę rurociągów solankowych łączących kopalnie soli Mogilno z kopalnią Góra, co istotnie zwiększa możliwości operacyjne systemu kawernowego oraz efektywność wykorzystania złóż soli.

Zwrócił uwagę, że równolegle realizowane i przygotowane są kolejne projekty obejmujące modernizację infrastruktury powierzchniowej i podziemnej, a także rozwój systemu automatyki bezpieczeństwa procesowego, monitoringu oraz systemów energetycznych i sterowania.

Wiceminister Wrona zadeklarował, że jest gotów wziąć udział w posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, której zwołanie w ciągu 72 godzin od zakończenia protestu głodowego związkowcom z Solino zaproponował wojewoda kujawsko-pomorski.

Protest głodowy w Solino z udziałem czterech pracowników rozpoczął się 15 marca, a 21 marca zdecydowano o jego zaostrzeniu poprzez zaprzestanie przyjmowania płynów. W miniony poniedziałek, 23 marca trzech uczestników głodówki trafiło do szpitala z powodu pogorszenia stanu zdrowia, ale ich miejsce zajęli inni pracownicy. Nowi uczestnicy protestu biorą udział w głodówce, ale piją płyny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.