Wiceprezesi zarządu Janusz Smoliło oraz Radosław Wojtas, dyrektor kopalni Zygmunt Motyl, przedstawiciele załogi oraz związków złożyli kwiaty i zapalili znicze przed pomnikiem przy kopalni Makoszowy

1598609946 makoszowy

fot: srk

W kopalni Makoszowy uczczono 62. rocznicę tragedii, jaka nastąpiła tam 28 sierpnia 1958 r.

fot: srk

Jak już informowaliśmy w portalu netTG.pl, w piątek, 28 sierpnia mijają 62 lata od tragicznego pożaru w kopalni Makoszowy, w wyniku którego śmierć poniosło 78 górników. 72 pożar zabił pod ziemią. 6 zmarło w wyniku jego następstw.

Pamięć ofiar tej tragedii uczczono w piątek na terenie kopalni – dziś należącej do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

- Epidemia, ograniczenia z niej wynikajace nie zwalniają z pamiętania o przeszłości, choć narzucają ograniczony sposób przypominania o niej. Zwłaszcza gdy ostatni żyjący jeszcze ludzie związani z minionymi zdarzeniami, mieszczą się w grupie szczególnie zagrożonych w wypadku zakażenia – poinformowało biuro prasowe SRK.

Skromnie więc, bez spotkań, bez przemówień uczczono w kopalni Makoszowy 62. rocznicę tragedii, jaka nastąpiła tam 28 sierpnia 1958, gdy podczas pożaru pod ziemią i w jego następstwie zginęło 78 górników.

Wiceprezesi zarządu Janusz Smoliło oraz Radosław Wojtas, dyrektor kopalni Zygmunt Motyl, przedstawiciele załogi oraz związków złożyli 28 sierpnia 2020 rano kwiaty i zapalili znicze przed pomnikiem upamiętniającym ofiary tego strasznego zdarzenia.

Czytaj też: Ucieczka przed ogniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.