Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.74 USD (-0.13%)

Srebro

85.02 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.88 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.74 USD (-0.13%)

Srebro

85.02 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.88 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Wiceprezes PGG podsumował akcję ratowniczą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wiceszef górniczej spółki podkreślił, że pozostała część kopalni funkcjonuje normalnie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rajmund Horst, wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej, podsumował zakończoną akcję ratowniczą w kopalni Mysłowice - Wesoła. Rano napłynęły tragiczne wieści - odnaleziono czwartego z poszukiwanych po wstrząsie z 14 maja. Lekarz 15 maja po godz. 7. stwierdził jego zgon.

- W wyniku wstrząsu poszkodowanych zostało 13 pracowników. U trzech lekarz stwierdził zgon. Akcja ratunkowa trwała ponad 24 godziny. Po odnalezieniu i wytransportowaniu na powierzchnię ostatniego poszkodowanego zapadła decyzja o jej zakończeniu. Około o 3.30 ratownicy dotarli do ostatniego poszukiwanego górnika. Wtedy została znaleziona lampa i jej pokrowiec. Następnie ratownicy dokopali się do ciała. Po kolejnych dwóch godzinach udało się je uwolnić i wówczas lekarz stwierdził zgon - relacjonuje wiceprezes PGG.

Rajmund Horst dodał: - Może zastanawiać długi czas trwania akcji, bo jak wspominałem wcześniej, była ona prowadzona na bardzo małym obszarze. Jednak każda akcja ratownicza, a szczególnie prowadzona w warunkach zagrożeń skojarzonych jak to ma miejsce w tej kopalni, musi być tak zaplanowana, by zadbać także o bezpieczeństwo prowadzących działania. To się udało. Nie mniej skutki wstrząsu są tragiczne.

Wkrótce przeprowadzona zostanie wizja na miejscu wypadku z udziałem ekspertów. Prawdopodobnie, o ile pozwolą na to warunki, stanie się to jeszcze w tym tygodniu.

Wiceszef górniczej spółki podkreślił, że pozostała część kopalni funkcjonuje normalnie.

- To miejsce jest znacznie oddalone i nie ma związku z wcześniejszymi zdarzeniami w kopalni Mysłowice-Wesoła, to zupełnie inne rejony - zapewnił.

PGG informuje, że poszkodowani górnicy są pod bardzo dobrą opieką lekarską. ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.