Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.11 USD (0.00%)

Srebro

85.27 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.11 USD (0.00%)

Srebro

85.27 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Wiceprezes JSW o akcji w KWK Pniówek. „Z dużym prawdopodobieństwem wiemy, gdzie znajdują się poszukiwani górnicy”

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Adam Rozmus, wiceprezes JSW, na konferencji przed KWK Pniówek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

O szczegółach akcji ratunkowej w KWK Pniówek w poniedziałkowy wieczór opowiedział dziennikarzom Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. technicznych i operacyjnych, do której należy kopalnia. 

Adam Rozmus przyznał, że o godz. 17.10 w KWK Pniówek doszło do zdarzenia, polegającego na "wydzieleniu się dużej ilości gazu złożowego metanu".

- Zostało to zarejestrowane na czujnikach metanometrii automatycznej zabudowanych w przodku. Zdarzenie miało miejsce w wyrobisku chodnikowym, to jest w drążonym przodku, na poziomie 1000, czyli głębokości około 900 m. Sam przodek obłożony był normalnie do postępu, fedrowanie odbywało się przy pomocy wysokowydajnego kombajnu chodnikowego. W momencie urabiania czujniki zarejestrowały nagły wzrost metanu. W samym przodku, w momencie zdarzenia, znajdowało się 10 pracowników. Zgodnie z procedurą rozpoczęto proces ewakuacji. O własnych siłach w rejon skrzyżowania wycofało się 8 pracowników, z dwoma pracownikami w momencie samego wycofywania utraciliśmy kontakt - podkreślał Adam Rozmus.

KWK Pniówek. Zawartość tlenu w przodku pozwala na normalną akcję ratunkową

Jak dodał, od razu rozpoczęta została akcja ratownicza, sztab koordynuje swoje działania z Centralną Stacją Ratownictwa Górniczego i Okręgową Stacją Ratowniczą Górniczego, a także z Wyższym Urzędem Górniczym.

- Na ten moment zadysponowanych mamy 10 zastępów ratowniczych. Jeżeli chodzi o skład atmosfery w samym przodku, dzięki przywróconemu przewietrzaniu wyrobiska, mamy 20,9% tlenu - to wartość pozwalająca na normalne prace. Lada moment zaczniemy penetrację wyrobiska, zastępy zostaną skierowane bezpośrednio w miejsce samego zdarzenia. Za jakiś czas będziemy mieli informacje bezpośrednio od zastępów - wyjaśniał wiceprezes JSW.

Adam Rozmus przyznał, że ratownicy są w stanie wskazać rejon, w którym - z dużym prawdopodobieństwem - znajdują się poszukiwani górnicy. - To pracownicy zatrudnieni bezpośrednio przy drążeniu wyrobiska, baza ratownicza znajduje się ok. 1,5 km od miejsca zdarzenia. Nie spodziewamy się dynamicznego zjawiska w postaci wstrząsu, które mogłoby wpłynąć na stan wyrobiska i tym samym przedłużać akcję ratowniczą. Natomiast wydzielaniu dużej ilości metanu mogą towarzyszyć inne zjawiska, takie jak wydzielanie się masy skalnej. Tego nie wiemy, dowiemy się dopiero, gdy pierwszy zastęp dotrze w miejsce samego zdarzenia, ich opis wiele nam wyjaśni - podkreślał.

Obaj poszukiwani górnicy są ponad 40-letnimi, doświadczonymi pracownikami, z kilkunastoletnim stażem pracy w górnictwie. - Ich rodziny zostały poinformowane o zdarzeniu, otoczono je opieką - przyznał Adam Rozmus.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.