Wicepremier zadowolony z tempa wdrażania strategii rozwoju

fot: Maciej Dorosiński

Podczas spotkania z działaczami PiS w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności wicepremier opisywał wizję rozwoju Górnego Śląska

fot: Maciej Dorosiński

Wicepremier Mateusz Morawiecki jest zadowolony z tempa wdrażania Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, bo efekty widać "gołym okiem". Czternaście z najważniejszych wskaźników gospodarczych ostatnio się poprawiło - powiedział wicepremier.

Podczas wtorkowego (30 maja) posiedzenia rządu Morawiecki przedstawia informację w sprawie realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR).

Wcześniej w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że jest zadowolony z tempa wdrażania SOR, bowiem efekty widać gołym okiem.

- Widać wyraźnie, że maleje bezrobocie na skutek przyciąganych przez nas inwestycji, zarówno zagranicznych, jak i krajowych. W specjalnych strefach ekonomicznych mamy 60 proc. inwestorów polskich, 40 proc. inwestorów zagranicznych, mamy w nich 90 proc. więcej inwestycji niż wcześniej, mamy stworzone kilkanaście tysięcy nowych miejsc pracy w samych strefach ekonomicznych - powiedział.

Poinformował, że udało się przyciągnąć wiele instytucji przemysłowych i finansowych z Londynu czy Nowego Jorku, co przyczyniło się do powstania ponad 30 tys. miejsc pracy.

- To jest coś, nad czym pracujemy najmocniej: miejsca pracy, wynagrodzenia Polaków. Patrzymy na plan rozwoju gospodarczego trochę inaczej, niż to było przez poprzednie 27 lat, gdzie wskaźniki gospodarcze wytyczały pewne kierunki postrzegania jakości polityki gospodarczej. My przez pryzmat ludzi wychodzimy z założenia (...), że jeśli wskaźniki stają się celem samym dla siebie, to przestają mieć znaczenie - wskazał.

Podkreślił, że dla niego wskaźniki nie są celem samym w sobie, a celem jest poprawa życia polskich rodzin i jakości naszego rozwoju gospodarczego. Według niego, jeżeli popatrzy się na to przez pryzmat: pracy, płacy, mieszkania czy rodziny to widać wyraźnie, że przez ostatnie 18 miesięcy zmieniła się jakość polityki gospodarczej Polski.

- Płace rosną tak, jak dawno nie rosły, od kilkunastu lat. Pracy jest więcej niż kiedykolwiek. Mieszkanie - to jest wielki bardzo ważny projekt, który rusza powoli, ale w nowym zupełnie kształcie. Za rok będzie można ocenić nas po owocach - zapowiedział.

Morawiecki podał, że przez ostatnie pięć lat średnio co roku było oddawanych 150 tys. mieszkań, a w 2016 r. zostało oddanych blisko 170 tys. mieszkań.

- Myślę, że za kilka lat będzie to średnio co najmniej 200 tys. mieszkań lub więcej - powiedział.

Ocenił, że bardzo ważne jest, aby podaż mieszkań na wynajem i na sprzedaż była znacząco większa, o 30 proc., a najlepiej o 50 proc. większa niż do tej pory, bowiem dzięki temu można będzie zlikwidować wielomilionowy deficyt liczby mieszkań.

Według wicepremiera, kolejnym elementem SOR - ważnym z punktu widzenia obywatela - jest "rodzina". Autor strategii wyjaśnił, że obecnie rząd przekazuje na rodzinę 3,5 razy większe wsparcie niż w 2013 r.

- Jednocześnie to wszystko dzieje się w stabilnym otoczeniu makroekonomicznym. Deficyt budżetowy jest w ryzach. Dług publiczny rośnie, ale najmniej w ciągu ostatnich 10 lat - powiedział.

Jego zdaniem, prawdziwą miarą przyrostu długu jest deficyt budżetowy, który w zeszłym roku wyniósł ok. 46 mld zł i jednocześnie stanowił ok. połowę faktycznego wzrostu zadłużenia. Szef resortów finansów i rozwoju wyjaśnił, że poza deficytem na wzrost długu mają duży wpływ różnice kursowe (13-14 mld zł), budżet środków europejskich (15 mld zł) oraz zbudowany przez rząd tzw. bufor płynnościowy w wysokości 19 mld zł.

Morawiecki podkreślił także, że rząd prowadzi ostrożną politykę przy jednym z najniższych deficytów sektora finansów publicznych względem PKB, mimo znaczącego wzrostu wydatków społecznych.

- Inflacja zaczęła teraz powoli rosnąć, co jest dobrym wskaźnikiem, bowiem konsumenci nie będą się powstrzymywać od zakupów, a inwestorzy od inwestycji - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.