Węglowa spółka ma kłopoty. Chcą spotkania z wiceministrem

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ramach projektu, w kopalni Pniówek powstanie pierwsza w świecie specjalna instalacja służąca redukcji emisji metanu do atmosfery z opuszczonych rejonów pracującej kopalni

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przedstawiciele reprezentatywnych związków zawodowych działających w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) zwrócili się do wiceministra aktywów państwowych Roberta Kropiwnickiego z prośbą o spotkanie. Chcą rozmawiać o sposobach rozwiązania problemów, z którymi boryka się spółka.

Pismo do sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Roberta Kropiwnickiego skierowali w poniedziałek, 30 września, przedstawiciele NSZZ Solidarność, Federacji Związków Zawodowych Górników oraz Związku Zawodowego Kadra.

Jak wskazali w piśmie związkowcy, niepokojące są dla nich zjawiska mające miejsce w JSW, wśród których wymienili m.in.: systematyczny spadek produkcji, brak komunikacji z rynkiem kapitałowym oraz brak zajmowania się przez zarząd strategicznymi tematami, tj. rozwijanie nowoczesnych technik wydobycia i przetwórstwa węgla i koksu. Oskarżyli też prezesa zarządu o brak pomysłu na kierunki rozwoju spółki oraz niekorzystne – ich zdaniem – próby zmian statutu spółki.

„Na takie zmiany, które spowodować mogłyby „wypaczenie” mechanizmów kontrolnych, zaburzenie wypracowanych przez lata dobrych praktyk tzw. corporate govermance – nie będzie naszej zgody na takie inicjatywy!” - czytamy w piśmie.

„My i nasi pracownicy też jesteśmy akcjonariuszami JSW! Mamy kontakty z funduszami, będącymi akcjonariuszami instytucjonalnymi w naszej spółce i takie zamiany połączone z brakiem umiejętności komunikacji z rynkiem kapitałowym, to zawstydza nas i naszych pracowników! Takie praktyki oraz brak umiejętności członków Zarządu w zakresie zrozumienia obowiązków menedżerskich spółki giełdowej nie jest działaniem profesjonalnym!"

Związkowcy pytają, na ile zmiany w statucie spółki są inspirowane przez MAP, a na ile są inicjatywą zarządu i przekonują, że sposobem na administrowanie spółką nie może być umarzanie certyfikatów z Funduszu Stabilizacyjnego.

„Dlatego chcielibyśmy prosić Pana, jako osobę nadzorującą największe spółki, osobę, która rozumie ekonomię i prawo, o merytoryczne spotkanie na temat sposobów rozwiązywania kłopotów, w jakie popadła nasza spółka” – kończą związkowcy.

JSW jest największym producentem węgla koksowego i znaczącym producentem koksu w Unii Europejskiej. Do JSW należą cztery kopalnie: trzyruchowa kopalnia Borynia-Zofiówka-Bzie, kopalnia Budryk, dwuruchowa kopalnia Knurów-Szczygłowice oraz kopalnia Pniówek. Zatrudnienie w spółce wynosi ponad 21 tys. pracowników. Oprócz tego do Grupy JSW należą trzy koksownie: Koksownia Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, Koksownia Radlin w Radlinie oraz Koksownia Jadwiga w Zabrzu. Cała Grupa JSW zatrudnia ponad 32 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.