Odejście od brudnej energetyki nie nastąpi szybko, choć rozwój OZE wyraźnie przyspiesza od 2021 r.

fot: Maciej Dorosiński

PKP Cargo to wiodący operator kolejowych przewozów towarowych

fot: Maciej Dorosiński

Forum Energii przedstawiło wstępne dane dotyczące energetyki za 2024 rok. Odnotowano rekordowo niski udział węgla w miksie. Łącznie z węgla kamiennego i brunatnego wyprodukowano 57,1 proc. prądu. OZE odpowiadały za 29,6 proc. produkcji.

– Dominującym źródłem odnawialnym były farmy wiatrowe, które odpowiadały za 14,7 proc. generacji. Udział gazu ziemnego w miksie generacji energii elektrycznej wyniósł 11,6 proc. – znaczenie tego paliwa dynamicznie rośnie – informują eksperci Forum Energii.

Komentując dane podkreślają, że rozwój OZE wyraźnie przyspiesza od 2021 r. W minionym, 2024 r. źródła odnawialne odpowiadały już za blisko 30 proc. produkcji. Węgiel, który w 2015 r. odpowiadał za ponad 80 proc. generacji, zalicza spadek udziału o 10 p.p. w ciągu sześciu lat (osiągając 72,5 proc. w 2021 r.), a następne trzy lata przynoszą dalsze spadki o kolejne 15,4 p.p. – do poziomu 57,1 proc. w 2024 r.

– Wzrost produkcji z gazu w 2023 i 2024 r. związany jest m.in. z oddawaniem do użytku nowych bloków na to paliwo, a także z dynamicznymi zmianami cen surowców na rynkach: koszty gazu po kryzysie energetycznym ustabilizowały się – wyjaśniają eksperci.

Dodają, że można zauważyć duży spadek generacji z węgla kamiennego (o 6,6 TWh w porównaniu z 2023 r.). Generacja z węgla była zastępowana energią z gazu oraz – przede wszystkim – pracą OZE. Najszybciej przyrastała generacja z fotowoltaiki, za sprawą dynamicznego rozwoju nowych mocy: w 2024 roku przybyło 4,1 GW w PV, z czego aż 1,3 GW to mikroinstalacje prosumenckie. W systemie przybyło także ok. 0,5 GW źródeł wiatrowych, a generacja z wiatru przyrosła o 1,3 TWh w stosunku do roku 2023. Wzrost mocy gazowych to głównie efekt otwartych w tym roku dwóch bloków gazowych w Gryfinie.

Eksperci przytaczają kilka ciekawostek. Maj 2024 to miesiąc, kiedy udział źródeł odnawialnych w generacji osiągnął najwyższy historyczny wynik, tj. 35,9 proc. Z kolei we wrześniu OZE i gaz zepchnęły generację z węgla do najniższego w historii poziomu, tj. 51,5 proc. (dla porównania: we wrześniu 2015 udział węgla przekraczał 85 proc.).

– Współczynnik wykorzystania mocy dla węgla kamiennego systematycznie spada, a w 2024 wahał się pomiędzy 25,4 proc. we wrześniu, a 38,9 proc. w bezwietrznym grudniu. Węgiel kamienny pracował w minionym roku mniej więcej tyle samo czasu, ile źródła wiatrowe – informuje Jędrzej Wójcik, autor opracowania.

Generację z węgla coraz częściej zastępuje generacja z OZE – wraz z przyrastaniem nowych mocy źródeł odnawialnych. W 2024 r. fotowoltaika wyprodukowała łącznie 15,0 TWh, zapewniając tym samym pokrycie blisko 9 proc. zapotrzebowania, a źródła wiatrowe 24,5 TWh, pokrywając blisko 14,7 proc. Nie jest zaskoczeniem, że najwyższa produkcja przypada na środek dnia w miesiącach letnich.

– Dzięki dużej produkcji z tanich źródeł fotowoltaicznych w ciągu letnich dni oraz mniejszego zapotrzebowania na energię w tym czasie – ceny na giełdzie wyraźnie spadają. Sytuacja gwałtownie zmienia się po zachodzie słońca – kiedy źródła słoneczne wygasają, a zapotrzebowanie rośnie. Do pracy włączane są nieelastyczne i drogie elektrownie węglowe, a w efekcie ceny energii elektrycznej na giełdzie idą gwałtownie w górę – czytamy w opracowaniu.

Forum Energii podkreśla, że dokonane w ciągu ostatnich 10 lat inwestycje w źródła odnawialne, nawet pomimo blokady wiatru na lądzie w postaci zasady 10 h, a obecnie zasady 700 m, doprowadziły do znaczącej zmiany polskiego sektora elektroenergetycznego.

W 2015 r. udział OZE w całkowitej generacji energii elektrycznej przekroczył 1/3 jedynie podczas 25 godzin w całym roku. W 2024 r. tych godzin było blisko 3300.

– Transformacja nie zachodzi jednak w jednostajnym tempie – przyspieszenie nastąpiło w ciągu ostatnich 2-3 lat – podsumował Jędrzej Wójcik z Forum Energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.