Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Komisja Europejska zaproponowała reformę ETS

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Komisja Europejska zaproponowała w ubiegłym tygodniu reformę systemu handlu emisjami EU ETS, która miałaby obowiązywać w kolejnej dekadzie, czyli w latach 2030-2040. Jedna z propozycji przewiduje, że państwa UE przeznaczałyby co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację sektorów objętych systemem. Zapowiedziano też zwiększenie liczby darmowych uprawnień dla przemysłu do 2030 r., a także przedłużenie obowiązywania Funduszu Modernizacyjnego i utworzenie nowego mechanizmu inwestycji - Investment Booster.

- To jest dość jednolite stanowisko na skalę Europy, że dekarbonizacja i uczestnictwo przemysłu w ETS zabiera środki temu sektorowi na inwestycje, bo muszą kupować pozwolenia do emisji. Komisja stara się "rozładować" to napięcie, pozostawiając obowiązek zakupu uprawnień przez ten sektor przy jednoczesnym zobowiązaniu państw, by połowę tych środków wróciło w postaci subsydiów, programów czy dotacji do sektora przemysłowego na dekarbonizację - wyjaśnił wiceminister, odnosząc się do propozycji Komisji w tym aspekcie.

Przypomniał, że zgodnie z obecnymi zasadami, przychody ze sprzedaży uprawnień trafiają do budżetów krajowych i to ministrowie finansów poszczególnych krajów decydują na co przeznaczą te środki.

Z szacunkowych danych KE wynika, że obecnie na inwestycje na dekarbonizację sektorów objętych ETS trafia zaledwie 5 proc. przychodów z ETS.

Gdzie trafiają środki z ETS?

Środki uzyskiwane przez Polskę ze sprzedaży uprawnień do emisji na aukcjach w większości zasilają budżet państwa i finansują wydatki związane z transformacją energetyczną. W ubiegłym roku było to ponad 16 mld zł. Część wpływów jest kierowana na konkretne cele, m.in. 25 proc. trafia do Funduszu Rekompensat Pośrednich Kosztów Emisji (ponad 4 mld zł w 2025), który wspiera sektory energochłonne.

Państwa członkowskie mają obowiązek corocznego przedstawiania sprawozdania dotyczącego sposobu wydatkowania dochodów uzyskanych z aukcyjnej sprzedaży uprawnień, które jest zatwierdzane przez KE. Obecne raporty (od 5 czerwca 2023 r.) wykazują wykorzystanie środków odpowiadających równowartości 100 proc. uzyskanych dochodów na transformację energetyczną, co w konsekwencji wywiera presję na ich efektywne wydatkowanie z budżetu państwa - wskazało ministerstwo.

Poza dochodami, które trafiają do budżetu państwa, Polska otrzymuje środki z Funduszu Modernizacyjnego (FM), który również zasilany jest środkami pochodzącymi ze sprzedaży uprawnień do emisji. W okresie od 2020 do 2030 roku Polsce przypadnie wsparcie w szacowanej wysokości 55 mld zł, najwyższej spośród wszystkich krajów beneficjentów FM. Środki FM mogą być przeznaczane na dofinansowanie inwestycji mających na celu modernizację krajowego systemu energetycznego oraz poprawę efektywności energetycznej. Od chwili uruchomienia FM Polska uzyskała akceptację dla 30 programów priorytetowych, które wspierają szereg inwestycji, m.in. budowę magazynów energii elektrycznej, rozwój wykorzystania OZE zarówno w gospodarstwach domowych jak i w przemyśle oraz ciepłownictwie, termomodernizację budynków użyteczności publicznej. Wydatkowanie środków z FM odbywa się poprzez programy uruchamiane przez NFOŚiGW - każdy program, już na etapie jego projektowania zakłada osiągnięcie określonego efektu ekologicznego i te efekty są później monitorowane.

W ramach reformy KE zaproponowała ponadto, by po 2030 r. pierwsze 10 proc. uprawnień trafiających na aukcje było zarezerwowane dla 16 państw o niższych dochodach. Chodzi o 12 państw korzystających z Funduszu Modernizacyjnego (czyli również Polskę) oraz o Hiszpanię, Słowenię, Cypr i Maltę.

Propozycja rewizji ETS zakłada, że - zgodnie nowymi wieloletnimi ramami finansowymi UE - 30 proc. przychodów z aukcji ETS przynależnych państwom członkowskim będzie przekazywane do budżetu UE. Ma to być jedno ze źródeł finansowania działań zaplanowanych w rewizji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu. 

Wrogów górnictwa informuję: Bez pracy górników nie mielibyście smartfonów czy komputerów

Lubię odwiedzać górnicze muzea czy skanseny, bo lubię swój zawód i lubię historię górnictwa. A historia techniki górniczej to moje hobby i staram się czytać i oglądać wszystko, co się da. Nie jestem w tym osamotniony, bo rozwój górnictwa i maszyn górniczych to kawał historii ludzkiej cywilizacji. 

Ocalą kopalnię od zapomnienia. KWK Dębieńsko na imponujących zdjęciach

Instytut Korfantego poddał digitalizacji fotografie kopalni Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach.