Węgla mniej, choć nadal na najwyższym podium

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Na europejskim rynku węgla wysokoenergetycznego w lutym królowała wyraźna nadpodaż

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Co przyniósł 2025 rok w polskiej energetyce? Węgiel kamienny wciąż zajmuje pierwsze miejsce (57,5 TWh) pod kątem generacji prądu w ciągu roku. Drugie przypada węglowi brunatnemu (33,5 TWh). Następne w kolejności są: gaz ziemny (24,4 TWh), wiatr onshore (23,4 TWh) oraz PV (20,4 TWh).

Ubiegły rok przyniósł rekordowo niski udział węgla w miksie elektroenergetycznym – łączny udział węgla kamiennego i brunatnego w produkcji prądu pierwszy raz w historii spadł poniżej 50 proc. w czasie 5 miesięcy roku. Do tego rekordowo wysoki udział OZE – w czerwcu 2025 r. te źródła po raz pierwszy wyprodukowały w ciągu miesiąca więcej energii elektrycznej niż źródła węglowe. Takie dane prezentuje Forum Energii.

2025 rok to też rekordowe ograniczanie generacji źródeł OZE – do systemu elektroenergetycznego nie trafiło 1,4 TWh energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych. To dwa razy więcej niż w roku 2024.

W 2025 r. przybyło 0,5 GW mocy osiągalnych w lądowych farmach wiatrowych i osiem razy więcej (4,8 GW) mocy PV, przy czym są to głównie instalacje nieprosumenckie. Dominującym źródłem odnawialnym były farmy wiatrowe, które odpowiadały za 13,6 proc. generacji.

Eksperci Forum Energii wyliczyli, że rozwój OZE wyraźnie przyspieszył od 2021 r., bo w minionym 2025 r. te źródła odpowiadały już za 31,2 proc. produkcji energii.

– Węgiel, który w 2015 r. odpowiadał za ponad 80 proc. generacji, zalicza spadek udziału o 10,4 p.p. w ciągu 6 lat (osiągając poziom 72,5 proc. w 2021 r.), a następne cztery kolejne lata przynoszą dalsze spadki do poziomu 52,8 proc. w 2025 r. W 2024 i 2025 r. największy wzrost udziału w miksie zanotowano dla gazu ziemnego (o ponad 2 p.p.). To jest związane m.in. z oddaniem do użytku nowych bloków na to paliwo, a także dalszymi spadkami cen gazu na rynkach – wylicza Jędrzej Wójcik, autor opracowania.

Zmiany generacji pomiędzy rokiem 2025 a 2024? Największe spadki można zauważyć w przypadku generacji z węgla brunatnego (spadek o 2,6 TWh w porównaniu z 2024 r.) oraz kamiennego (spadek o 1,6 TWh). Mniejsza była także generacja z lądowych farm wiatrowych (spadek o 1,4 TWh), pomimo nowych mocy zainstalowanych w tej technologii. Generacja z węgla była zastępowana energią z gazu oraz pracą PV. Ilość energii pochodzącej z gazu ziemnego przyrastała najszybciej.

W 2025 r. przybyło 4,8 GW nowych mocy w instalacjach PV. Takie tempo przyrostu utrzymuje się już czwarty rok z rzędu. Przez pierwsze lata rozwoju instalacji PV w Polsce to prosumenci byli motorem napędowym. Sytuacja zmieniła się w połowie 2023 r. na korzyść nowych, większych instalacji nieprosumenckich (>50 kW). W sumie z końcem 2025 r. 26,1 GW mocy osiągalnych w systemie pochodziło z fotowoltaiki.

Drugie z kolei pod względem przyrostu mocy zainstalowanych są lądowe farmy wiatrowe, których w minionym roku przybyło 0,5 GW. Łącznie z końcem 2025 r. w systemie było 11,2 GW mocy osiągalnych z lądowych farm wiatrowych. Przybyło także 0,4 GW źródeł gazowych, z czego większość stanowią bloki kogeneracyjne. W sumie z końcem 2025 r. w systemie mocy osiągalnych z gazu ziemnego było 5,9 GW.

Generację z węgla coraz częściej zastępuje ta z OZE. W 2025 r. fotowoltaika wyprodukowała łącznie 20,4 TWh, zapewniając tym samym pokrycie 11,8 proc. rocznego zapotrzebowania na prąd, a źródła wiatrowe 23,4 TWh, pokrywając 13,6 proc.

– Polskiemu systemowi elektroenergetycznemu brakuje elastyczności, czyli zdolności nagłego zmniejszania i zwiększania mocy. To konsekwencja struktury miksu wytwórczego, który w znacznej części składa się ze starych (średnio 40-letnich) elektrowni węglowych, kilku gigawatów nowszych mocy węglowych oraz dynamicznie przyrastających mocy gazowych. Poza elastycznymi mocami gazowymi system ma ogromny apetyt na indywidualne lub wielkoskalowe magazyny energii (te dopiero zaczynają się rozwijać) – podkreśla Jędrzej Wójcik z Forum Energii.

Dodaje, że gdy system jest nieelastyczny i nie jest w stanie zaobserwować zmiennej produkcji z OZE, dochodzi do nierynkowego redysponowania (tzw. curtailmentu), czyli ograniczania produkcji źródeł OZE i… marnowania energii. W 2025 r. do sieci nie trafiło o dwukrotnie więcej energii niż w roku 2024.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.