Węgiel leży na zwałach i w składach, bo lekka zima to ciężki kłopot nie tylko dla górnictwa

fot: Krystian Krawczyk

Wysokie, jak na tę porę roku, temperatury powodują, że składy węgla, w których w opał zaopatrują się indywidualni klienci, w większości pękają w szwach

fot: Krystian Krawczyk

Rekordowo wysokie, jak na tę porę roku, temperatury pustoszą kieszenie nie tylko właścicieli składów węgla. Odbijają się rykoszetem na branży górniczej węgla kamiennego, brunatnego, soli, sprzedawcach gazu, a także na turystyce, rolnictwie, a nawet na branżach odzieżowych i obuwniczych. W coraz większym stopniu wpływ na kondycję węgla ma też większa produkcja zielonej energii oraz polityka rządu i samorządów, która zachęca do wymiany ogrzewania węglowego na bardziej przyjazne środowisku.

To wszystko sprawia, że coraz więcej przedsiębiorców różnych gałęzi gospodarki marzy o solidnym mrozie. Szanse na spełnienie tych modłów są niewielkie. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, rok 2019 był najcieplejszym w kraju od połowy XIX w. Także początek 2020 r. „rozpieszcza” nas temperaturami powyżej zera. To zaś oznacza mniejsze zapotrzebowanie na energię tak elektryczną, jak i ciepło. W grudniu zużycie prądu rok do roku spadło aż o 3 proc., zaś produkcja krajowa aż o 8 proc. Jeszcze bardziej ucierpiał na tym węgiel kamienny, bo z niego wyprodukowano aż 14 proc. prądu mniej niż w 2018 r. Największe spadki zanotował brunatny – aż o 21 proc. prądu mniej.

Centralny magazyn węgla energetycznego w Ostrowie Wielkopolskim już przyjmuje nadwyżki surowca z kopalń.

– To zabezpieczy normalną pracę kopalni – podkreślał Adam Gawęda, wiceminister aktywów państwowych, na konferencji prasowej w styczniu.

Dodał, że import węgla do Polski nadal maleje.

– Zgodnie z szacunkami jego wielkość w 2019 r. była mniejsza o około 3 mln t w stosunku do 2018 r. Zapasy węgla występują obecnie we wszystkich krajach europejskich, które wykorzystują go dla celów energetycznych. Nawet nasi zachodni sąsiedzi Niemcy, którzy importują 60 mln t węgla, mają dzisiaj pełne magazyny – mówił wiceminister.

Składy węgla, w których w opał zaopatrują się indywidualni klienci, posiadacze domowych kotłowni na to paliwo, w większości pękają w szwach. Mają duże zapasy i niewielu klientów. A do tego, jeśli sprzedają tylko polski węgiel – konkurencję w postaci tego sprowadzanego z Rosji, tańszego na tonie nawet o 100 zł. Dla przeciętnego Kowalskiego, który do ogrzania domu potrzebuje aż 8 t na sezon, jest to różnica w portfelu mocno odczuwalna.

Do pożegnania się z węglem namawiają samorządy, a także rząd, częściowo przymuszony unijnymi wymogami klimatycznymi. W zasadzie trudno już dzisiaj znaleźć w województwie śląskim samorząd, który nie oferuje dopłat do wymiany ogrzewania na ekologiczne. Dąbrowa Górnicza proponuje aż do 8 tys. zł dopłaty. Sosnowiec, Mysłowice i Katowice – do 4 tys., Będzin i Jaworzno – do 3 tys., Łazy – do 5 tys., Czeladź – do 1,5 tys. zł. Do tego dochodzą rządowe programy Czyste Powietrze oraz Mój Prąd. Ten ostatni na instalację fotowoltaiczną daje aż 5 tys. zł dotacji.

Odchodzenia od węgla w budownictwie indywidualnym będzie coraz więcej, bo uchwała antysmogowa w województwie śląskim wyraźnie zakreśliła daty konieczności rezygnacji ze starych kotłów węglowych. Wielu użytkowników zastąpi je nie nowoczesnymi węglowymi, a gazem, pompami ciepła lub energią ze słońca.

Ciepła zima przysparza kłopotów także producentom i sprzedawcom soli drogowej. Ale już samorządy i podległe im przedsiębiorstwa odpowiadające za utrzymanie dróg zacierają ręce z radości z powodu niskich kosztów.

Brak mrozów i susza spowodowana brakiem opadów śniegu w większości kraju, to też spory kłopot dla rolników. Spodziewają się mniejszych plonów i wyższych kosztów, np. na środki ochrony roślin przed chorobami i szkodnikami, które przetrwają zimę, oraz wyższych kosztów hodowli zwierząt.

Cierpi także turystyka. Śnieg jest tylko w górach. Właściciele hoteli i pensjonatów zarabiają jedynie przez kilka tygodni ferii szkolnych. Zaś turyści coraz częściej uciekają z kraju do Austrii lub Włoch, gdzie śnieg i narciarskie emocje są gwarantowane.

Są jednak także branże zadowolone z ciepłej zimy. To drogowcy i budowlanka. Zima przestała być dla nich przeszkodą nie tylko ze względu na coraz bardziej innowacyjne materiały, ale też z powodu wysokich jak na tę porę temperatur.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów.