Kohut: Transformacja energetyczna jest potrzebna, ale nie kosztem ludzi i miejsc pracy

1705052231 gdjalsgw8aaf7px

fot: X/Ł. Kohut

Naszą rolą jako europosłów jest pilnowanie w Brukseli ważnych spraw dla regionu. Konstruktywność i pragmatyzm dają owoce. Teraz priorytetem jest sprawa notyfikacji umowy społecznej - mówi europoseł Łukasz Kohut

fot: X/Ł. Kohut

Sprawa rozporządzenia metanowego ciągnie się niczym brazylijski serial. Na szczęście zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu. W czwartek, 11 grudnia, na posiedzeniu wspólnym Komisji Przemysłu (ITRE) oraz Komisji Ochrony Środowiska (ENVI) Parlamentu Europejskiego zaakceptowano wynik negocjacji między unijnymi instytucjami nad budzącym kontrowersje rozporządzeniem. Aż 91 europosłanek i europosłów na 107 obecnych odpowiedziało się za zmienionymi przepisami. Kolejny, ostatni krok w tej sprawie - głosowanie całego Parlamentu Europejskiego - już prawdopodobnie w lutym.

Rozporządzenie metanowe wprowadza nowe wymogi dla sektorów naftowego, gazowego i węglowego w zakresie redukcji emisji metanu. Będą pieniądze na zapobieganie szkodliwym dla środowiska emisjom.

Warto przypomnieć, że zapisy dotyczące redukcji metanu w kopalniach różnią się zasadniczo od pierwotnych propozycji, które w opinii wielu ekspertów stanowiły zagrożenie dla śląskich kopalń, górników i ich rodzin. Ich wejście w życie w praktyce oznaczało zamknięcie zakładów i utratę kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy.

 - Transformacja energetyczna jest potrzebna, ale nie kosztem ludzi i miejsc pracy. Transformacja, która jest zgodna z umową społeczną! Zanim koalicja 15 października doszła do władzy w Polsce, jej przedstawiciele pilnowali śląskich spraw w Europie. Wspólnie z profesorem Buzkiem i europosłem Jarubasem zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Razem z niemieckimi socjaldemokratami i z polskimi związkami zawodowymi zmieniliśmy szkodliwą propozycję - mówi Łukasz Kohut, europoseł ze Śląska w nadesłanym do redakcji netTG.pl Gospodarka-Ludzie komentarzu.

Co zostało wynegocjowane w trakcie prac? Łukasz Kohut wylicza:

1. Podniesienie limitu emisji z 0,5 do 5 ton metanu na tysiąc ton wydobytego węgla kamiennego.

2. Zmianę przepisu, dzięki któremu limit ma dotyczyć operatora zrzeszającego wiele kopalń, a nie pojedynczej kopalni tak jak to pierwotnie planowano.

3. Zamianę kar na opłaty, które w postaci inwestycji środowiskowych będą mogły wrócić do operatorów.

4. Wyłączenie węgla koksującego, który wcześniej został wpisany na listę surowców krytycznych UE.

- Ostatnim etapem prac będzie głosowanie całego Parlamentu Europejskiego, które najprawdopodobniej odbędzie się w lutym. Naszą rolą jako europosłów jest pilnowanie w Brukseli ważnych spraw dla regionu. Konstruktywność i pragmatyzm dają owoce. Teraz priorytetem jest sprawa notyfikacji umowy społecznej - podsumowuje europoseł Kohut.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.