Warszawska firma nie będzie woziła pasażerów w Jastrzębiu-Zdroju

1552051670 mzk 9

fot: UM Jastrzębie-Zdrój/MZK

Od poniedziałku kursy będzie realizowało kilku przewoźników

fot: UM Jastrzębie-Zdrój/MZK

Firma Warbus zakończyła współpracę z Międzygminnym Związkiem Komunikacyjnym. Jak przekonują przedstawiciele samorządu w Jastrzębiu-Zdroju nie oznacza to, że w mieście przestaną kursować autobusy. Od poniedziałku, 10 marca, ma obowiązywać komunikacja zastępcza.

Współraca nie zakończyła się polubownie. Jak poinformowało biuro prasowe jastrzębskiego magistratu w czwartek, 7 marca, przed godz. 15.00 do biura MZK dotarło pismo firmy Warbus dotyczące zakończenia współpracy z Międzygminnym Związkiem Komunikacyjnym. Z dokumentu wynika, że autobusy warszawskiego przewoźnika nie wyjadą na drogi już w najbliższy poniedziałek 11 marca. Władze MZK uznały takie działanie za bezprawne, argumentując, że zgodnie z obowiązującą umową wykonawca kontraktu nie ma prawa do wypowiedzenia jego warunków, jeśli nie doszło do naruszenia umowy ze strony zamawiającego, czyli MZK. Umowa została zawarta po przeprowadzeniu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu nieograniczonego.

"Jako powód wypowiedzenia umowy firma Warbus podaje jakoby zmuszona była płacić kary umowne, które „wygenerowało” Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej będące podwykonawcą jastrzębskiego kontraktu. Chodzi o problemy komunikacyjne spowodowane „chorobą” niemal wszystkich kierowców PKM w okresie od 11 do 17 lutego. Idąc dalej czytamy, jakoby PKM w roli podwykonawcy zostało Warbusowi narzucone.Odnosząc się do pierwszej kwestii należy podkreślić, że kary nie zostały formalnie nałożone, a spółka PKM jest samodzielnym podmiotem mającym osobowość prawną i odpowiadającą samodzielnie za swoje działania. Warto dodać, że problemy komunikacyjne we wspomnianym okresie związane są również z działaniem firmy Warbus, ponieważ i ona nie wykonywała w całości swoich zadań.   Zaprzeczamy również jakoby PKM w roli podwykonawcy zostało narzucone firmie Warbus, która wygrała przetarg i samodzielnie decydowała o tym, czy całość komunikacji będzie wykonywana za pomocą zasobów własnych, czy też z udziałem podwykonawców. Warto dodać, że w momencie podpisania umowy firma Warbus samodzielnie nie dysponowała wystarczającym zapleczem technicznym, które gwarantowało wykonanie umowy, a tym samym sprawną realizację komunikacji" - można przeczytać w komunikacie.

Jak przypominają urzędnicy obecnie firma Warbus obsługuje 19 linii autobusowych głównie w Jastrzębiu-Zdroju, w tym połączenie ekspresowe E-3 do Rybnika przez Wodzisław. Zapewniają, że wszystkie te linie będą obsługiwane. Obowiązywać będzie komunikacja zastępcza organizowana przez kilka firm przewozowych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.