Waldemar Buda: Mechanizmy zamrażania cen energii w Polsce są rewolucyjne

1646652227 zarowki2

fot: nanomanpro

Koszt wszystkich instrumentów wsparcia w obszarze energii elektrycznej dla gospodarstw domowych oraz dla przedsiębiorstw energochłonnych przekracza 30 mld zł

fot: nanomanpro

- Rozwiązania mające na celu zamrożenie w 2023 r. cen energii dla gospodarstw domowych zużywających poniżej 2000 kWh są rewolucyjne. Nie słyszałem, by w Europie któryś z krajów poszedł tak daleko w kierunku ochrony obywateli przed podwyżkami cen energii - ocenił minister Waldemar Buda.

W poniedziałek, 19 września, minister rozwoju i technologii Waldemar Buda w TVP Info mówił o proponowanej przez rząd Tarczy Solidarnościowej, która zakłada zamrożenie w 2023 r. ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie z 2022 r. do zużycia 2000 kWh rocznie. Minister przypomniał, że według wyliczeń 61 proc. gospodarstw dzisiaj mieści się poniżej tego przedziału zużycia. - W związku z tym co najmniej 2/3 nie będzie miało żadnej podwyżki. Natomiast od tej górki - ponad 2000 kWh - będzie cena rynkowa, realna, która będzie wynikała z nowej taryfy. Jeszcze jej nie znamy, ale można być pewnym, że ona będzie sporo wyższa - zastrzegł.

- Wydaje mi się, że to jest rewolucyjne podejście do ochrony obywateli, nawet tych najsłabszych - ocenił szef MRiT. Wskazał, że nie przypomina sobie, aby którykolwiek z krajów Europy poszedł tak daleko i tak mocno rekompensował podwyżki cen energii.

- Można powiedzieć, działamy wieloetapowo. Z jednej strony oczekujemy pewnych decyzji od Komisji Europejskiej, ale z drugiej nie czekamy na rozstrzygnięcie, tylko podejmujemy te decyzje na własnym polu, w takim zakresie, w jakim jest to możliwe - powiedział. Buda dodał, że czekamy teraz na decyzję w zakresie maksymalnej ceny gazu, sposobu wyliczeń produkcji energii i kosztów energii w stosunku do poszczególnych źródeł. - To są decyzje Komisji, które mam nadzieję są przed nami.

Szef MRiT zwrócił uwagę, że wszyscy są świadomi konieczności oszczędzania energii. - Każdy gdzieś w swoim zakresie poszukuje tych oszczędności, myśli jak tutaj doprowadzić do tego, żeby to zużycie lekko obniżyć - podkreślił. - Natomiast mamy też takie mechanizmy, które proponujemy, które niejako będą gratyfikowały oszczędzanie. Czyli jeżeli komuś uda się zmieścić na 90 proc. zużycia obecnego roku, w 2023 r., to o te 10 proc. będzie miał niższy rachunek w kolejnym, w 2024 r. Więc ta zachęta jest - mówił.

Minister rozwoju i technologii odniósł się do kwestii pomocy przedsiębiorstwom w walce z wysokimi cenami energii. - Tutaj tego rodzaju tarczy, jaką zastosowaliśmy dla gospodarstwa domowego, nie możemy (użyć - PAP) wobec firmy, ponieważ jest to kwestia pomocy publicznej. Byłoby to nie do przeforsowania na poziomie Komisji Europejskiej - stwierdził. - Liczymy, że w świetle tego, czego oczekujemy od KE, jakieś decyzje zapadną - zaznaczył. Zdaniem Budy prosta zmiana polegająca na maksymalnej cenie gazu doprowadziłaby natychmiast do przełożenia się na cenę prądu. - Wyliczenie sposobu liczenia prądu przełożyłoby się natychmiast na cenę prądu, który jest w Polsce produkowany na bazie węgla. To są bardzo szybkie decyzje, które powinny do końca miesiąca po stronie Komisji Europejskiej zapaść. Jeśli zapadną, to jesteśmy w lekko lepszej sytuacji - przewiduje.

- Ale też nie zasypujemy gruszek w popiele. Wszystko co jest możliwe po naszej stronie, będziemy robić. Myślę, że w środę będzie też ogłoszona propozycja, która też lekko może wpłynąć na cenę w takiej kilkumiesięcznej perspektywie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowuje takie rozwiązanie. Z drugiej strony myśmy w MRiT przygotowali rozwiązania wsparcia przedsiębiorstw energochłonnych - zapowiedział Buda. Na wsparcie zakładów wysoce energochłonnych rząd do końca roku chce przekazać nawet do 5 mld zł.

W czwartek na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki poinformował, że koszt wszystkich instrumentów wsparcia w obszarze energii elektrycznej dla gospodarstw domowych oraz dla przedsiębiorstw energochłonnych przekracza 30 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.