W zbiorniku zasilanym wodami kopalnianymi żyją szczupaki, żółwie i raki

1694614517 zbiornik pgg

fot: PGG/Daria Klimza

Zbiornik należy do kopalni Piast-Ziemowit Ruch Ziemowit i jest obiektem przemysłowym, wypełnionym po brzegi wodą z podziemnych wyrobisk

fot: PGG/Daria Klimza

Zbiornik „Olszyce” przy kopalni Piast-Ziemowit w Lędzinach, to prawdziwy raj dla wędkarzy. Przedstawiciele lokalnego koła Polskiego Związku Wędkarskiego, chwalą, że takich czystych zbiorników ze świecą szukać w okolicy. Zbiornik należy do kopalni Piast-Ziemowit Ruch Ziemowit i jest obiektem przemysłowym, wypełnionym po brzegi wodą z podziemnych wyrobisk. To osadnik wód dołowych połączony ciągiem technologicznym z kopalnią - poinformowała Polska Grupa Górnicza w komunikacie.

Jak zaznaczają przedstawiciele PGG, w kopalnianej wodzie pływają karpie, amury, karasie, płotki, szczupaki, a nawet pstrągi czy sumy. Zimują tam łabędzie i kaczki, przy zbiorniku kumkają żaby, widziano wydry, bobry, a nawet żółwie i… raki.

- Sam złapałem kilka raków, po brzegu chodzą, a jeśli raki tu są, to najlepszy dowód, że woda jest bardzo dobrej jakości – podkreśla prezes Koła Polskiego Związku Wędkarskiego przy kopalni Ziemowit Wojciech Geler.

Kopalnia oddała osadnik do użytku w 1970 roku. Jego wymiary to ponad 44 tysiące m kw. lustra wody, a pojemność to ponad 95 tysięcy m sześc.

– Osadnik zasilany jest wodami słodkimi poprzez odwadnianie dołu kopalni z poziomu 147 metrów. Służy do mechanicznego oczyszczania wód dołowych słodkich z zawiesiny poprzez sedymentację naturalną, czyli osadzanie zawiesiny. Oczyszczone wody są odprowadzane do potoku Ławeckiego, który jest dopływem Wisły, zgodnie z pozwoleniem wodno-prawnym - wyjaśnia kierowniczka Działu Ochrony Środowiska Kopalni Piast-Ziemowit Izabela Herman.

Kopalnia dba o stan techniczny obiektu.

-To jest obiekt przemysłowy i wymaga regularnych przeglądów. Sprawdzamy stan grobli, mnichów, studni, by nie doszło do jakiegokolwiek wycieku. W zależności od potrzeb regulujemy także poziom wody w betonowych studniach przekręcając odpowiednio zasuwy. Jest to zbiornik retencyjny - tłumaczy kierownik Przeróbki Mechanicznej Ruchu Ziemowit Loen Stefanides.

Z obiektu korzystają wędkarze z lokalnego Koła Polskiego Związku Wędkarskiego. Na podstawie zawartych umów z kopalnią, Koło PZW regularnie zarybia zbiornik, a jego członkowie dbają o otoczenie zbiornika. To oni posadzili drzewa, które teraz mają już po kilka metrów. Zbierają gałęzie. To oni ustawili ławki, koszą trawę, regulują zarośla. Organizują zawody, pikniki rodzinne, spotykają się i zachwalają to miejsce.

- Szczupaki skaczą tu jak delfiny – opowiada pan Bronisław. Tłumaczy, że lubi relaksować się w tym miejscu na emeryturze, wcześniej pracował jako górnik dołowy. W gablocie, która ozdabia drewniany domek lokalnego Koła Polskiego Związku Wędkarskiego pokazuje swoje zdjęcie z wielkim sumem, którego złowił.

– Miał ponad metr i ważył 10 kg, a szczupaka to złowiłem kiedyś 5 kg, który miał 85 cm. Ale nieistotne czy ryba bierze, czy nie bierze, fajnie tak posiedzieć nad wodą – dodaje pan Bronisław

- Raz do roku wpuszczamy do zbiornika 2 tony ryb. Wszystko można złowić, ale liczy się talent umiejętności i szczęście – wyjaśnia przedstawiciel Koła Dawid Bielecki.

-Woda jest czysta i można tu naprawdę ciekawe okazy złowić. Udało mi się kiedyś złowić 9 kg karpia. Jeżdżę też w inne miejsca łowić, ale to jest wyjątkowe, Nie znajdziemy podobnego w pobliżu. To jest zasługa kopalni, zarządu PKW i samych wędkarzy, którzy dbają o czystość i porządek - uważa jeden z wędkarzy Bogdan Kotas.

Jak wskazują przedstawiciele PGG w zbiorniku można złapać nie tylko ryby.

- W zawodach, które kiedyś organizowała kopalnia Ziemowit, udało się złowić 2 żółwie. Jeden z nich miał 7 kg. Nieraz widać jak wychylają głowy ponad wodę– dodaje Wojciech Geler.

Jego zdaniem, żółwie obok raków, to kolejny dowód na czystość wody.

- Innych zbiorników wokół dużo, ale gdy rybę się w nich złowi, to z powodu zanieczyszczeń jest niejadalna. A tutaj zdarza się czasami nawet pić tę wodę - zdradza Tadeusz Więckowski.

Przedstawiciele kopalni Piast - Ziemowit tłumaczą, że woda badana jest 2 razy w miesiącu przez akredytowane laboratorium i jakiekolwiek przekroczenie norm byłoby od razu wykryte. Nic takiego jednak się nie dzieje, ponieważ wody słodkie z Ruchu Ziemowit są naprawdę bardzo dobrej jakości i mają parametry nawet wody pitnej. Izabela Herman przypomina przypomina, że słodką wodę czerpaną z głębokości 400 m z kopalni Ziemowit po uzdatnieniu piją mieszkańcy i górnicy z ruchu Ziemowit. Jest ona wysoko zmineralizowana i ma lepszą jakość od niektórych marek dostępnych na rynku. Woda trafia też do części mieszkańców Lędzin.

Członkowie Koła Polskiego Związku Wędkarskiego przy kopalni Ziemowit to w większości emerytowani górnicy. Niektórzy wspominają, że kiedyś pili wodę prosto z ociosu.

- Na dole w kopalni 30 lat temu były takie blachy w ociosie, woda kapała, a w pobliżu stały kubki i każdy kto chciał, to sobie mógł nalać i napić. I tak się wodę wtedy piło, słodziutka była, bez niczego i nic nikomu nie zaszkodziła – zaznacza Wojciech Geler.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

W środę na stacjach ceny w górę za diesla, benzyna bez zmian

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, względem wtorku wzrośnie cena maksymalna za litr diesla, a stawki za oba rodzaje benzyn pozostaną bez zmian.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.