W zakładach wydobywczych inżynierowie są na wagę złota

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Polskim uczelniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej o zachęcić młodych ludzi do studiowania

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym zawodzie nie tylko jest gwarancja zatrudnienia, ale też jedne z wyższych zarobków w przemyśle (według portalu Hays 7,2 tys. zł brutto już w pierwszych latach pracy po studiach). Dodatkowo górnictwo to przecież nie tylko węgiel.

Za chwilę matury, a potem wybór kierunku studiów. Może warto zastanowić się nad górnictwem i geologią?

Węgiel ma złą prasę i to nie tylko w Polsce. Polityka dekarbonizacyjna UE, walka ze smogiem - powodują, że górnictwo postrzegane przez pryzmat głównie tego „czarnego”, węglowego, jest na cenzurowanym. Młodzi ludzie nie garną się do studiowania górnictwa i geologii. Nie widzą w tej branży przyszłości, chociaż spółki węglowe przy każdej okazji pokazują, że stawiają na nowe technologie, są nowoczesne i proekologiczne.

- Górnictwo oprócz węgla to także miedź, srebro, złoto, pierwiastki ziem rzadkich. Wszystko, dzięki czemu funkcjonuje dzisiejsza technika, dzięki czemu możemy rozmawiać – podkreśla prof. Marek Cała, dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Klimat wokół branży nie sprzyja studiowaniu górnictwa. Mimo że jest w niezłej kondycji, to w pamięci młodych ludzi jest kryzys sprzed kilku lat, kiedy nieomal nie zlikwidowano śląskiego górnictwa. Dodatkowo, chociaż zarobki w górnictwie są nadal wysokie, to podobnie jest w innych branżach. Praca w tym sektorze straciła mocno na prestiżu i atrakcyjności.

Portal pulsHR.pl podał pod koniec 2018 r., że górnictwo to druga najlepiej opłacana branża w Polsce. Lepiej jest tylko w IT. W 2016 r. dynamika górniczych wynagrodzeń znacznie spadła, ale już rok później wzrosła o 6 proc. W 2017 r. średnia krajowa pensja brutto była równa 4530 zł przy średniej całorocznej, z wszystkimi dodatkami dla górnictwa 7180 zł brutto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. inwestuje w nowoczesną edukację zawodową na każdym poziomie kształcenia

Do ponad 40 placówek edukacyjnych w naszym województwie trafi: 210 silników elektrycznych do samochodów elektrycznych, 102 silniki spalinowe poj. 1.0 i 1.2: 1, 83 skrzynie biegów do silników hybrydowych i 8 skrzyń automatycznych. 

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.