W tym roku udział czarnego paliwa w światowym miksie będzie rekordowo niski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Umieszczenie dekarbonizacji w podstawach unii energetycznej to kolejna odsłona walki z górnictwem, która wraz z pakietem klimatycznym prowadzi do wyrugowania energetyki węglowej - podkreślają związkowcy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Energetyka zawodowa, tak w Polsce, jak i na świecie, z roku na rok zużywa coraz mniej węgla. Z danych Agencji Rynku Energii wynika, że jeśli chodzi o węgiel kamienny, w kraju w 2019 r. padł rekord – zużycie spadło do 36,1 mln t. Było to o 3,1 mln t mniej niż rok wcześniej i o 11,6 mln t mniej niż w najlepszym 1990 r. Ten spadkowy trend utrzyma się przez następne lata, bo stale zwiększamy moce OZE, tak w produkcji prądu, jak i ciepłownictwie. Mniej surowca potrzebują też nowoczesne, bardziej wydajne bloki węglowe w elektrowniach.

Te zmiany to trend ogólnoświatowy. Według MAE w 2020 r., w którym – co trzeba podkreślić – z powodu pandemii doszło do gospodarczych anomalii, samej tylko energii elektrycznej z węgla (kamiennego i brunatnego) na świecie wyprodukowano o 5 proc. mniej w porównaniu z rokiem poprzednim. Wzrosła za to ilość prądu uzyskanego z OZE o 7 proc. Zużycie ogólne prądu było niższe o 2 proc. 

OZE w natarciu
Spadkowe trendy w zapotrzebowaniu na węgiel w energetyce utrzymają się. To bardziej niż pewne. Według MAE, choć w tym roku zużycie energii ze względu na odradzającą się gospodarkę ma wzrosnąć, to rozwój OZE spowoduje, że węgiel prawdopodobnie odnotuje najniższy w swojej historii udział w globalnym miksie energetycznym. Może on wynieść około 35 proc.

Węglową górkę, czyli najwyższe w historii zużycie węgla, mieliśmy na świecie w 2013 r. Wyniosło ono wówczas 8 mld t (kamienny i brunatny razem). Większość tego surowca została spalona w elektrowniach.

Wróćmy jednak na rynek polski. Polskie elektrownie, elektrociepłownie i ciepłownie, które tworzą tzw. energetykę zawodową, zużywają ok. 60 proc. węgla kamiennego, jaki pojawia się na krajowym rynku. Zakup tego surowca to ok. 40 proc. kosztów tego sektora.

Z danych GUS wynika, że w 2013 r. na 164 TWh wyprodukowanej energii, aż 81,6 TWh pochodziło z węgla kamiennego. W następnym roku na 159 TWh udział węgla kamiennego to 76,2 TWh. W następnych trzech latach produkcja energii z tego surowca utrzymywała się na poziomie 77,7 do 79,4 TWh. W 2018 r. było to 170 TWh ogółem, w tym 81,3 TWh z węgla kamiennego.

W latach 2017-2018 ceny krajowego węgla energetycznego były znacząco niższe od importowanego. W 2019 r. to się zmieniło. Na rynku międzynarodowym wystąpiły wysokie spadki cen surowca. W pierwszym kwartale 2019 r. ceny te zrównały się, a w późniejszym okresie węgiel krajowy stał się droższy.

Najwyższa Izba Kontroli, która skontrolowała branżę energetyczną pod kątem zużycia węgla, ustaliła, że spadkowi produkcji i sprzedaży krajowego węgla oraz wzrostowi jego cen towarzyszył w latach 2017-2018 wzrost importu węgla, przy czym jego udział w pokryciu potrzeb energetyki zawodowej był w tych latach niewielki. 

Rośnie import prądu
– Następował także wzrost importu energii elektrycznej, którego udział w pokrywaniu krajowego zapotrzebowania na tę energię sukcesywnie wzrastał od 1,2 proc. w 2016 r., 1,3 proc. w 2017 r., 3,2 proc. w 2018 r. do 6,3 proc. w 2019 r. – czytamy w raporcie NIK.

Dominującymi producentami węgla kamiennego na krajowym rynku w latach 2017-2018 byli: Polska Grupa Górnicza, Jastrzębska Spółka Węglowa, Lubelski Węgiel Bogdanka i Tauron Wydobycie. Ich łączne wydobycie stanowiło ok. 91 proc. wydobycia węgla w kraju. Około połowy dostaw węgla energetycznego pochodziło z PGG, a jej głównymi konkurentami w tym segmencie rynku były LWB i TW. Dostawy węgla z PGG, LWB, TW zaspokajały w 2017 r. 86 proc. zapotrzebowania na paliwo producentów energii (Enea, Tauron, PGE, Energa, PGNiG Termika), a w 2018 r. 77 proc. ich potrzeb.

W latach 2013-2018 kontrolowane zakłady energetyczne wyprodukowały łącznie 268 TWh energii, z czego 86 proc. stanowiła energia elektryczna, a 14 proc. energia cieplna. Udział tych zakładów w łącznej krajowej produkcji energii elektrycznej wyniósł w latach 2017-2018 odpowiednio 22 proc. i 24 proc., a w produkcji tej energii z węgla kamiennego odpowiednio 47 proc. i 51 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.