w styczniu i lutym w Polsce zarejestrowano blisko 7 tys. w pełni elektrycznych aut
W styczniu i lutym br. w Polsce zarejestrowano blisko 7 tys. aut w pełni elektrycznych; ich łączna ilość zwiększyła się tym samym do ponad 139 tys. - wynika z opublikowanego we wtorek Licznika Elektromobilności. Pod koniec lutego w Polsce działało ponad 12 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania.
fot: ARC/Maciej Dorosiński
Równolegle do floty pojazdów z napędem elektrycznym rozwija się infrastruktura ładowania
fot: ARC/Maciej Dorosiński
W styczniu i lutym br. w Polsce zarejestrowano blisko 7 tys. aut w pełni elektrycznych; ich łączna ilość zwiększyła się tym samym do ponad 139 tys. - wynika z opublikowanego we wtorek Licznika Elektromobilności. Pod koniec lutego w Polsce działało ponad 12 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania.
Jak wskazano w raporcie Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM), pod koniec lutego 2026 r. po polskich drogach jeździło 252 tys. 338 samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Liczba samochodów dostawczych i ciężarowych z napędem elektrycznym wynosiła z kolei 12 tys. 336 szt.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że stale rośnie flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec lutego składała się z 28 tys. 328 szt., jak również liczba osobowych i dostawczych aut hybrydowych, która powiększyła się do 1 mln 321 tys. 174 szt. Jednocześnie pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów zeroemisyjnych w Polsce wzrósł do 1 tys. 981 szt. (z czego pojazdy całkowicie elektryczne stanowiły 1 tys. 846 szt., a wodorowe 135 szt.).
W informacji podkreślono, że równolegle do floty pojazdów z napędem elektrycznym rozwija się infrastruktura ładowania - pod koniec lutego 2026 r. w Polsce funkcjonowało 12 tys. 431 ogólnodostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych. 47 proc. z nich (5 890 szt.) stanowiły szybkie punkty ładowania prądem stałym, a 53 proc. - wolne punkty prądu przemiennego (AC).
“Pierwsze dwa miesiące 2026 roku były dobre, jeśli chodzi o rejestracje zeroemisyjnych samochodów elektrycznych, choć na ten wynik z całą pewnością wpłynęły dopłaty z programu “NaszEauto“. Jeśli zapadnie taka decyzja i spełnią się zapowiedzi o przekazaniu kilkuset milionów złotych na kontynuację programu, w kolejnych miesiącach wyniki rejestracji zeroemisyjnych samochodów osobowych mogą być na bardzo wysokim poziomie“ - podkreślił, cytowany w raporcie, prezes PZPM Jakub Faryś.