W ruchu Rydułtowy na dół znów zjadą ratownicy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do wstrząsu w ruchu Rydułtowy doszło 11 lipca. W jego wyniku zginał 41-letni sztygar zmianowy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kopalniany Zespól ds. Zagrożeń Naturalnych, który zebrał się w piątek, 26 lipca, w ruchu Rydułtowy postanowił, że w tym tygodniu nie odbędzie się planowana wcześniej wizja. Zamiast tego odbędzie penetracja wyrobisk przez ratowników w trybie akcji ratowniczej.

Przypomnijmy, że w ruchu Rydułtowy zakończyły się prace związane z wyłączeniem z sieci wentylacyjnej wyrobisk w pokładzie 712/1-2 + 713/1-2 w partii E1, czyli w rejonie, gdzie 11 lipca doszło do tragicznego w skutkach tąpnięcia.

W piątek Kopalniany Zespól ds. Zagrożeń Naturalnych zebrał się w rozszerzonym składzie – dołączyli do niego specjaliści z dziedziny zagrożenia tąpaniami i zagrożeń wentylacyjnych. Zespół miał ustalić warunki na jakich zostaną przeprowadzone oględziny wyrobisk w pokładzie 703 i 706 w rejonie E1. Od wyniku tych oględzin, w których wezmą również udział przedstawiciele organów nadzoru górniczego, będzie zależało, jakie podejmowane będą następne działania w rejonie, gdzie doszło do wypadku.

Póki co, podczas obrad zespołu, ustalono że w tym tygodniu oględziny nie odbędą się. Zamiast tego odbędzie najpierw penetracja wyrobisk w pokładach 703 i 706 przez ratowników w trybie akcji ratowniczej. Natomiast wizja najprawdopodobniej odbędzie się w kolejnym tygodniu.

Co ważne w chwili obecnej aktywność sejsmiczna górotworu nie pozwala na podjęcie działań umożliwiających wejście do wyłączonego rejonu. Właśnie dlatego penetracja, a następnie oględziny zostaną przeprowadzone w bezpośrednio przyległym rejonie w pokładach 703 i 706.

Do wstrząsu w ruchu Rydułtowy doszło na poziomie 1200 m, w pokładzie 712/1-2+713/1-2 w rejonie drążonej pochylni równoległej 1200-E1. Jego energię określono na 2,4x10^7 J. W rejonie zdarzenia znajdowało się 78 górników, z których większość zdołała się wycofać. Jak ustalono, miejsca zdarzenia nie opuściło dwóch pracowników. Jak podał nadzór górniczy, przyczyną wstrząsu było wyładowanie energii skumulowanej w górotworze. Kopalnia w chwili zdarzenia nie prowadziła robót związanych z wydobyciem węgla.

Po ponad 10 godzinach akcji ratownicy dotarli do pierwszego z poszukiwanych. Był jednak martwy. Do drugiego zaginionego ratownicy dotarli w sobotę po godz. 13. Trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, nie ma obrażeń, które zagrażałyby jego życiu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryzys na Bliskim Wschodzie kosztował polskich kierowców 10 mld zł

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

Polska Grupa Górnicza ma nowego wiceprezesa. Kto nim został?

Rada Nadzorcza PGG powołała Grzegorza Wacławka na stanowisko wiceprezesa zarządu ds. restrukturyzacji. To efekt przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na to stanowisko. Grzegorz Wacławek od 30 lat związany jest z zakładami dziś należącymi do Węglokoksu Kraj. Począwszy od 1 czerwca zarząd PGG będzie liczyć pięć osób.

Statystycznie sytuacja gospodarstw domowych w 2025 roku poprawiła się. Czujesz to?

W 2025 roku sytuacja gospodarstw domowych poprawiła się, dochód rozporządzalny wzrósł o 6,7 proc. - podał GUS.

Wartość polskiego importu z Chin jest 18 razy większa od eksportu

Polski deficyt handlowy z Chinami przekroczył w ubiegłym roku 54,8 mld euro: wartość chińskich towarów osiągnęła 57,9 mld euro i była 18 razy większa od wartości polskiego eksportu do Chin, wartego 3,1 mld euro - wynika z przedstawionego w środę w Sejmie raportu Asian Forum.