W ruchu Borynia mają duże doświadczenie w eksploatowaniu kolejek elektrycznych

1668065294 borynia kolejka dawid lach

fot: JSW/Dawid Lach

Transport dołowy w ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka należy do najbardziej innowacyjnych w polskim górnictwie podziemnym, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i bezpieczeństwa pracy

fot: JSW/Dawid Lach

Ruch Borynia kopalni Borynia-Zofiówka od kilku lat inwestuje w transport podziemny. Zakład wprowadził już do użytku kolejki z mobilnym oświetleniem stacji materiałowych na poziomie 838 m. Na tym jednak nie koniec. Oto bowiem na poziomach 950 m oraz 838 m, czyli w newralgicznych punktach kopalni, zestawy transportowe wyposażone zostały w sterowanie radiowe.

Impulsem do podjęcia działań były roboty zbrojeniowo-likwidacyjne, podczas których transportowano obudowę zmechanizowaną w elementach.

– Przy tak dużym tonażu materiałów, podczas załadunku i rozładunku operator wciągarek znajduje się w strefie zagrożenia, gdzie może dojść do zerwania haka, wypięcia materiału lub popuszczenia hamulca wciągarki. Dlatego odsunęliśmy operatora od ładowanych materiałów, tak aby znajdował się w bezpiecznej odległości. Pracownik, stojąc dalej, ma również szerszą perspektywę, potrafi wcześniej określić, czy dany materiał jest prawidłowo podpięty pod kątem środka ciężkości, czy należy inaczej ustawić i podpiąć łańcuchy wciągarki – mówi Dariusz Piżyk, kierownik robót górniczych transportu dołowego ruchu Borynia.

Lecz to nie wszystko. Po analizach ekonomicznych inżynierowie z Boryni postanowili zastosować w maszynach mniejsze moce silników, nie zmniejszając przy tym siły tzw. osiągów. Chodzi bowiem o oszczędność paliwa, a przy tym ograniczenie emisji gazów do powietrza kopalnianego. Kopalnia eksploatuje również na własność dwie lokomotywy z bateriami żelowymi, które można ładować na przekopie.

– Nie trzeba ładowni i dodatkowej obsługi, a to się także liczy w ostatecznym rozrachunku – dodaje Dariusz Piżyk.

Sterowanie radiowe pozwala prowadzić ruch niezależnie jednej lub drugiej wciągarki, albo – w zależności od potrzeb – dwóch jednocześnie. Moduł sterowania radiowego jest umieszczony w cięgle specjalnej konstrukcji pomiędzy belkami. Cięgła, które łączą poszczególne belki, otrzymały dodatkową funkcję: nie służą już tylko do sprzęgania poszczególnych belek, lecz mają również za zadanie ochronę elektrozaworów. Na stacjach nadawczo-odbiorczych, ze względu na zwiększenie efektywności załadunku, szyny kolejki podwieszonej są zabudowane na wysokości przekraczającej 3 m. Przy sterowaniu hydraulicznym konieczna była budowa specjalnych pomostów, ułatwiających operatorowi dostęp do rozdzielacza. Dzięki sterowaniu radiowemu nie trzeba szukać dodatkowych rozwiązań technicznych. Operator stojąc na spągu, z bezpiecznej odległości, za pomocą pilota podciąga i opuszcza łańcuchy wciągarek. Słowem, jest bezpieczniej i efektywniej.

Warto podkreślić, że ruch Borynia posiada duże doświadczenie w eksploatowaniu środków transportu. W użytku jest tam sześć kolejek elektrycznych-manewrowych. Sprawdziły się pod względem technicznym i ekonomicznym, wobec czego zdecydowano się na modernizację dwóch następnych kolejek spalinowych na elektryczne o sile uciągu 80 kN. W tym przypadku zastosowano nowe baterie litowo-jonowe.

– To jest już potężna siła. Z początku zastanawialiśmy się, jak funkcjonować będą w praktyce baterie. Badania dowiodły, że rocznie tracimy 10 proc. sprawności. Baliśmy się późniejszych gwałtownych spadków, ale okazało się, że nie nastąpiły. Jeśli tak, to taka bateria powinna nam wytrzymać na pięć lat. Oczywiście po upływie tego czasu nadal będzie funkcjonować, tylko z mniejszą sprawnością – tłumaczy Dariusz Piżyk.

Inżynierowie z Boryni mają kolejne pomysły na innowacyjne rozwiązania, m.in. w dziedzinie usprawnienia transportu załogi. Przypomnijmy, że obowiązujące obecnie przepisy zezwalają na transport ludzi z prędkością 2 m na sekundę. Wiele zakładów górniczych od dawna interesuje się możliwością wprowadzania szybszej jazdy. Oczywiście wiąże się to z koniecznością uzyskania odstępstwa od obowiązujących przepisów.

– Pojawiły się już na rynku zestawy transportowe spełniające odpowiednie wymogi techniczne. Pamiętać jednak trzeba, że ruch Borynia cechuje dość trudne złoże. Jest sporo nachyleń. My jeździmy często z prędkością 1,3 do 1,4 m/s. Zastanawiamy się, jak przyspieszyć transport załogi i doszliśmy do wniosku, że w miejscach newralgicznych, gdzie jest największa kumulacja pociągów, można by zabudować rozjazdy automatyczne, sterowane z poziomu dysponenta. Takie technologie są dostępne. Pytanie tylko, czy zakup konkretnego rozwiązania opłaci się z ekonomicznego punktu widzenia? Z tym bywa różnie. Na szczęście w zastosowanych już rozwiązaniach cały ten reżim finansowy wraz z samym rozwiązaniem technicznym udało się pogodzić – podsumowuje kierownik robót górniczych transportu dołowego ruchu Borynia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.