W ponad półwiekowej historii kopalni odnotowano dwa zbiorowe wypadki z ofiarami śmiertelnymi

fot: Kajetan Berezowski

Sprawa wypadku w kopalni należącej do PGG musi zostać wyjaśniona

fot: Kajetan Berezowski

W kopalni Staszic miały już miejsce tragiczne, zbiorowe wypadki. 5 lipca 1978 r. zwarcie instalacji elektrycznej spowodowało zapalenie metanu, a następnie jego wybuch. Zginęło 4 górników, a 13 zostało rannych. Z kolei 23 kwietnia 2007 r. w wyniku podziemnego zawału zginęło 2 górników, a 3 zostało rannych. Do tragedii doszło też w lutym br. Dwaj pracownicy dozoru stracili życie w rejonie, w którym nie powinni byli przebywać.

W tym drugim przypadku w 2007 r. do obwału skał stropowych doszło na skrzyżowaniu chodników, podczas przemieszczania kombajnu górniczego. Pracowała przy tym brygada pod nadzorem sztygara. Łącznie w tym rejonie znalazło się pięciu pracowników. Dwaj zostali uwolnieni bezpośrednio po zdarzeniu, a trzej uwięzieni w strefie zawału. Dwaj nie przeżyli.

Z kolei w lutym br. w upadowej Vb-S w pokładzie 510, na poziomie 900 m, w trakcie prac związanych z przebieraniem piasku wypełniającego korek podsadzkowy stanowiącego tamę izolacyjną, nadsztygar górniczy i sztygar oddziałowy działu wentylacji weszli za tamę izolacyjną do nieprzewietrzanej części wyrobiska. Stracili przytomność. Po wytransportowaniu przez zastępy ratownicze górników lekarz stwierdził ich zgon.

Od 2010 r. kopalnia jest połączona z KWK Murcki. Jej historia sięga jednak głębokiego PRL-u, kiedy ogromne zapotrzebowanie na węgiel wymusiło budowę nowej kopalni. Ministerstwo Górnictwa i Energetyki w polu „Reserve” w październiku 1958 r. utworzyło dla kopalni Staszic teren górniczy Giszowiec, a 1 stycznia 1959 r. zostało założone przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Kopalnia Węgla Kamiennego Staszic w budowie.

Uroczyste otwarcie zakładu nastąpiło w lipcu 1964 r. Pierwszym dyrektorem placówki został inż. Tadeusz Lis (górnik z wieloletnią praktyką), który zmarł w 1959 r., jeszcze przed oddaniem kopalni do użytku. Jego następcą został inż. Bogusław Roskosz.

Kopalni ze względów symbolicznych nadano imię Stanisława Staszica, człowieka kojarzonego z postępową myślą techniczną i uważanego za prekursora nowoczesnego górnictwa. Nowa kopalnia była podówczas jedną z najbardziej innowacyjnych w polskim przemyśle węglowym i taką pozostała do dziś. Zastosowano w niej najnowsze osiągnięcia techniki i progresywne metody pracy.

Obszar górniczy Staszica to 16,61 km.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.