W Polsce nie ma rynku pracownika

1483342939 tyrowiczjoanna

fot: grape.org.pl

Dobrze, że wynagrodzenia rosną, ale też dobrze, że nie rosną szybciej niż wydajność pracy - zauważa dr hab. Joanna Tyrowicz

fot: grape.org.pl

W Polsce - wbrew obiegowym opiniom - nie ma rynku pracownika. Stopa bezrobocia spada nie dlatego, że coraz więcej ludzi znajduje pracę, ale dlatego, że coraz mniej ludzi ją traci i coraz mniej osób wchodzi na rynek – uważa dr hab. Joanna Tyrowicz z Instytutu Ekonomii NBP.

- Co prawda od roku wszyscy mówią, że bezrobocie w Polsce jest tak niskie, że mamy w Polsce rynek pracownika, ale tego nie widać w innych danych. Poza tym, stopa bezrobocia spada nie dlatego, że coraz więcej osób znajduje pracę, ale dlatego, że coraz mniej ludzi ją traci i coraz mniej osób wchodzi na rynek pracy. Na rynku pracy obserwujemy coraz mniej przepływów, co oznacza, że coraz rzadziej pracownicy przechodzą z firmy do firmy – podkreśla ekonomistka

Dlaczego się tak dzieje?

Joanna Tyrowicz taki stan rzeczy wynika z tego, że gospodarka przyjmuje w pewnym stopniu formę przetrwalnikową - ani pracownicy nie chcą zmian, ani pracodawcy.

- To powoduje spadek wskaźników mówiących o dynamice rynku pracy. Czy więc rynek jest rynkiem pracownika? Gdyby ludzie w to wierzyli, to zmienialiby pracę, a tego nie robią. Nie robią tego ponieważ widzą, co się dzieje w ich firmach, u konkurencji, w zamówieniach. Podstawowe wskaźniki są bardzo dobre: wysokie zatrudnienie, duża liczba pracujących, rekordowo niskie bezrobocie, przy relatywnie stabilnym wzroście wynagrodzeń. To dla gospodarki same dobre wiadomości.

Dlaczego relatywnie niski wzrost wynagrodzeń jest dobrą wiadomością? Chcielibyśmy wysokiego wzrostu wynagrodzeń – zauważa rozmawiający z ekonomistką dziennikarz PAP.

- Dobrze, że wynagrodzenia rosną, ale też dobrze, że nie rosną szybciej niż wydajność pracy. Z punktu widzenia gospodarki dynamika wydajności pracy i dynamika wynagrodzeń powinny iść w parze. Ponieważ nasza gospodarka nie rośnie teraz bardzo szybko to znaczy, że i wydajność nie rośnie za szybko, a zatem i wynagrodzenie też nie powinny rosnąć szybko. Wzrost płac powyżej wzrostu wydajności pracy zachęca przedsiębiorców do redukowania zatrudnienia i zwiększania wyposażenia w maszyny. W latach 2006-2008, w czasie boomu na rynku pracy, wynagrodzenia rosły realnie o 12 proc., ale gospodarka nie może na dłuższą metę tak funkcjonować. Potem mieliśmy okres kryzysu, kiedy wydajność rosła szybciej niż płace i cieszyliśmy się, że bezrobocie nie rosło, a zatrudnienie dość szybko zaczęło się zwiększać pomimo spowolnienia gospodarczego. Obecnie jesteśmy w miejscu, w którym krzywa wzrostu wynagrodzeń i krzywa wzrostu wydajności przecinają się - płace zaczynają rosnąć szybciej od wydajności pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.