Górnictwo: Przewodniczący „Solidarności” o sytuacji w ruchu Bzie

1687946307 sciana bzie jsw d lach

fot: Dawid Lach/JSW

Ściana N-1 znajduje się w pokładzie 416/3. Jej długość to 220 m, wybieg ponad 560 m, a wysokość wynosi od 2,6 do 3 m

fot: Dawid Lach/JSW

Według władz Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) ruch Bzie, który miał być samodzielną kopalnią, boryka się z poważnymi problemami z powodu złego rozpoznania złoża. Odmienne zdanie mają na ten temat przedstawiciele związków zawodowych. - Dopóki nie zmieni się podejście JSW do budowy kopalni, do zmian w organizacji i sposobie realizacji koncepcji jej budowy, ona tak naprawdę nie powstanie – mówi o sytuacji w ruchu Bzie przewodniczący zakładowego NSZZ „Solidarność” Mariusz Marcinkiewicz.

Bzie początkowo miało być nową samodzielną kopalnią. Zgodnie z pierwotnymi założeniami KWK Bzie-Dębina (następnie przemianowana na Jastrzębie-Bzie) miała docelowo zatrudniać ponad 2000 osób, pracować czterema ścianami i produkować 2,5 mln t węgla rocznie (taki poziom produkcji miał zostać osiągnięty w 2029 r.).

Te plany szybko zweryfikowała jednak rzeczywistość. O problemach z udostępnieniem złoża Bzie przedstawiciele JSW mówili w minionym roku. W sierpniu, podczas konferencji podsumowującej pierwsze półrocze 2022 r., wskazali, że mimo planów nie udało się uruchomić nowej ściany wydobywczej. Jak zaznaczył wtedy prezes Tomasz Cudny, powodem było „fatalne rozpoznanie geologiczne złoża”.

– Pozostawiono nas z tym problemem – nie ma złoża, nie ma węgla. Zakładane plany spełzły na niczym, a ta ściana planowana na sierpień nie ruszyła – argumentował wtedy Cudny.

Wraz z początkiem roku Kopalnia Węgla Kamiennego Jastrzębie-Bzie jako ruch Bzie została połączona z kopalnią Borynia-Zofiówka. W efekcie wraz z połączeniem zakładów 1 stycznia 2023 r. powstała nowa trzyruchowa kopalnia pod nazwą KWK Borynia-Zofiówka-Bzie, a przedstawiciele JSW argumentowali, że powodem takiej decyzji była sytuacja związana z rozpoznaniem złoża Bzie-Dębina oraz optymalizacja zarządzania.

Odmienne zdanie na temat funkcjonowania ruchu Bzie oraz realizacji inwestycji mają przedstawiciele związków zawodowych.

- Kiedy w 2019 roku premier Mateusz Morawiecki oficjalnie otwierał naszą kopalnię, mówił o tym, że to pierwsza nowa kopalnia węgla otwarta w Polsce od ponad 20 lat, kopalnia najnowocześniejsza w Europie, "kopalnia 4.0". Dodawał, że będzie w niej wydobywany surowiec, bez którego nie jest możliwa produkcja stali, która z kolei jest fundamentem nowoczesnego przemysłu. Niestety, pomimo ogromnych kosztów poniesionych przez kilkanaście lat na budowę szybu oraz wyrobiska udostępniające, zaangażowania kierownictwa i załogi budowanej kopalni, w naszej opinii od samego początku kierownictwo JSW traktowało jej budowę jako „zło konieczne”. Wciąż brak jest jednolitej koncepcji budowy i rozcięcia złoża, decyzji odnośnie powstania niezbędnych obiektów podstawowych kopalni - łaźni, lampowni, markowni, dyspozytorni, zajezdni, warsztatów, parkingów dla załogi - oraz przezbrojenia szybu. Skutkuje to tym, że do tej pory, po ponad czterech latach istnienia kopalni w budowie, załoga dowożona jest autobusami ze zlikwidowanej kopalni "Jastrzębie", co znacznie podnosi koszty funkcjonowania zakładu. Chodzi o sam transport i nieefektywny czas pracy załogi. Poza tym utrudnia przekazanie terenów kopalni "Jastrzębie" do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a więc również realizację planowanej na tym terenie inwestycji w postaci fabryki akumulatorów – mówi przewodniczący zakładowego NSZZ „Solidarność” Mariusz Marcinkiewicz (cytat za portal górniczej „Solidarności”).

Jego zdaniem podczas realizacji inwestycji doszło też do szeregu innych niedociągnięć.

- Zrezygnowano z wykonania szybu wydechowego, skandalicznie wygląda koncepcja przygotowania rozcinki kopalni - brakuje nowych wyrobisk kapitalnych, a rozpoznanie złoża prowadzone jest wyrobiskami ruchowymi (z uwagi na uwarunkowania górniczo-geologiczne nie da się ich wykorzystać do eksploatacji i muszą być otamowane, co generuje potężne koszty, już nie do odzyskania), brak jest zgody JSW na prowadzenie robót rozcinkowych we właściwym do warunków górniczo-geologicznych reżimie (kotwienie, pobierki), brak jest zgód JSW na wykonanie wyrobisk funkcyjnych dla rozdzielni, pompowni, klimatyzacji, zajezdni i warsztatów, budowa łaźni dla załogi została znacznie okrojona (brak zaplecza obsługi osobowej pracowników i sztygarowni oraz cechowni), nie ma akceptacji dla budowy takich obiektów na powierzchni, jak warsztaty czy zajezdnia, przetarg na cały kompleks łazienno-administracyjno-ruchowy został unieważniony już po wyborze wykonawcy, zaś sama koncesja na obszary górnicze będące w jurysdykcji ruchu Bzie też ma status niejasny. Wobec tego nie mamy praktycznie nic i nie jesteśmy w stanie załatwić zgód środowiskowych oraz pozwoleń na budowę. Poza tym cała budowa tej "najnowocześniejszej kopalni" oparta jest o urządzenia stanowiące "złom" pozyskiwany z innych kopalń, później w różny sposób regenerowany. Niestety, wciąż nie ma zgody JSW na zakup odpowiednich maszyn i na zatrudnienie dodatkowej załogi, przez co część niezbędnych robót nie jest wykonywana - w skrajnym przypadku doprowadziło to do otamowania i utraty kombajnu chodnikowego R-2000 – wskazuje związkowiec

Marcinkiewicz krytykuje podejście JSW do budowy kopalni, ale liczy też na zmianę stanowiska kierownictwa JSW.

- Dla nas jest niezrozumiałe, jak JSW podchodzi przez ponad 4 lata do realizacji swojej flagowej inwestycji. A może warto skorzystać z doświadczeń przy budowie innych, co prawda nie tak nowoczesnych, jak wspominał pan premier, kopalń? Mam tutaj na myśli utworzenie w s półce ośrodka decyzyjnego, który podejmowałby natychmiastowe decyzje związane z inwestycją, uwzględniając warunki dołowe, zmieniającą się sytuację na rynku pracy, zmiany w prawie oraz uwarunkowania powierzchniowe, składający się z fachowców zatrudnionych w Biurze Zarządu JSW SA, nadzorujący i zarządzający koncepcją budowy kopalni, wykorzystujący przy tym najnowsze technologie i urządzenia oraz wiedzę instytucji naukowo-technicznych, które sprawią, że naprawdę ta kopalnia zostanie zbudowana. Złoże węgla na "Bziu" jest. Do tego ponosimy koszty, aby je udostępnić. Jestem przekonany, że wydobyty surowiec mógłby przynieść pokaźne dochody i zyski dla JSW. Ale dopóki nie zmieni się podejście JSW do budowy kopalni, do zmian w organizacji i sposobie realizacji koncepcji jej budowy, ona tak naprawdę nie powstanie – podsumowuje Marcinkiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.