W górnictwie pracuje już mniej niż 67 tys. osób. Od początku roku z kopalń odeszło 5 tysięcy osób

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 czerwca br. zatrudnionych było 66 417 osób.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W bazach Agencji Rozwoju Przemysłu można znaleźć statystyki dotyczące zatrudnienia w górnictwie od stycznia 2007 roku - wówczas w branży pracowało 119 008 osób.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 czerwca br. zatrudnionych było 66 417 osób.

Ze statystyk ARP wynika, że w czerwcu w polskim górnictwo ubyło 1010 etatów. Jeśli chodzi natomiast o porównanie rok do roku - zatrudnienie spadło aż o 6129 osób.

Duży wpływ na tempo spadku zatrudnienia w branży ma fakt, że spółki węglowe - za sprawą znowelizowanej ustaw górniczej - oferują chętnym na odejście z pracy osłony socjalne (np. jednorazowe odprawy pieniężne czy urlopy górnicze). Tylko w PGG w ciągu tego roku redukcja zatrudnienia ma wynieść około 5 tys. osób (do osób, które skorzystają z osłon socjalnych dojdą jeszcze w tym przypadku emeryci górniczy).

Z kolei w JSW program osłonowy obejmujący jednorazowe odprawy pieniężne oraz urlopy górnicze i urlopy przeróbkarskie ma objąć łącznie 4248 osób.

CZYTAJ TAKŻE: Pół miliarda złotych na osłony w JSW. Ponad 3 tysiące osób skorzysta z urlopów

W bazach Agencji Rozwoju Przemysłu można znaleźć statystyki dotyczące zatrudnienia w górnictwie od stycznia 2007 roku - wówczas w branży pracowało 119 008 osób.

Pełne dane o zatrudnieniu w górnictwie można znaleźć TUTAJ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.