Program odejść w PGG nabiera tempa. Kolejne setki górników na urlopach i odprawach

Do końca sierpnia 2026 r. z instrumentów osłonowych przewidzianych dla pracowników górnictwa w Polskiej Grupie Górniczej skorzystało łącznie 3344 osoby – podała PGG.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zatrudnienie w PGG w 2026 r. ma się zmniejszyć o około 4,3 tys. osób

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do końca sierpnia 2026 r. z instrumentów osłonowych przewidzianych dla pracowników górnictwa w Polskiej Grupie Górniczej skorzystało łącznie 3344 osoby – podała PGG.

Program odejść pracowniczych w Polskiej Grupie Górniczej realizowany jest w oparciu o znowelizowaną ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego oraz zapisy Umowy Społecznej dla górnictwa i obejmuje:

  • jednorazowe odprawy pieniężne – świadczenie skierowane m.in. do pracowników, którzy nie kwalifikują się na urlop górniczy; w 2026 r. jego wysokość może wynosić do 170 tys. zł (kwota wolna od podatku),
  • urlopy górnicze – długoterminowe urlopy osłonowe (do 5 lat), podczas których pracownik otrzymuje świadczenie w wysokości ok. 80 proc. dotychczasowego wynagrodzenia; przysługują osobom, którym do emerytury pozostało nie więcej niż 5 lat,
  • urlopy dla pracowników ZPMW – odrębny instrument dla zatrudnionych w zakładach mechanicznej przeróbki węgla, z maksymalnym okresem trwania do 4 lat.

Z programu mogą skorzystać pracownicy wykonujący pracę pod ziemią, na powierzchni zakładów górniczych, a także w administracji, działach kadrowych czy ochronie, pod warunkiem spełnienia wymogów ustawowych, m.in. odpowiedniego stażu w spółce objętej systemem wsparcia.

Co pokazują najnowsze dane PGG?

W PGG do końca sierpnia 2026 r.:

  • 841 osób otrzymało jednorazowe odprawy pieniężne
  • 2329 pracowników przeszło na urlopy górnicze
  • 174 osoby skorzystały z urlopów dla pracowników Zakładów Przeróbki Mechanicznej Węgla

- Realizacja programu wymaga ścisłej współpracy służb kadrowych, zakładów górniczych oraz komórek odpowiedzialnych za organizację pracy. Kluczowe jest takie planowanie odejść, aby zapewnić ich płynny przebieg, a jednocześnie zachować ciągłość funkcjonowania kopalń i pozostałych jednostek spółki – zaznaczają w PGG.

Według informacji przekazanej przez spółkę, w porównaniu z danymi z końca czerwca 2026 r. liczba osób korzystających z poszczególnych form wsparcia systematycznie rośnie:

  • o 135 wzrosła liczba pracowników, którzy skorzystali z jednorazowych odpraw pieniężnych,
  • o 575 zwiększyła się liczba osób, które przeszły na urlopy górnicze,
  • od lipca 2026 roku rozpoczęto realizację urlopów dla pracowników ZPMW, z których do końca sierpnia skorzystały 174 osoby.

Cel: redukcja zatrudnienia o 4,3 tys. osób w 2026 r.

Zgodnie z założeniami PGG, w całym 2026 r. zatrudnienie w spółce ma zmniejszyć się łącznie o około 4,3 tys. osób. Z tej liczby:

  • ok. 3,6 tys. pracowników ma objąć pracowniczy program odejść (odprawy i urlopy),
  • pozostali mają przejść na emeryturę.

W PGG podkreślają, że realizacja programu odejść jest elementem prowadzonego w spółce procesu dostosowywania poziomu zatrudnienia, przy jednoczesnym uwzględnieniu potrzeb organizacyjnych poszczególnych zakładów i zapewnieniu ciągłości ich funkcjonowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.