W dwóch ostatnich latach w górnictwie odnotowano niewielki wzrost wypadkowości

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jedną z przyczyn wypadków w kopalniach jest wykonywanie prac przy przenośnikach będących w ruchu

fot: Jarosław Galusek/ARC

W tym roku (do 1 lipca, godz. 9) w górnictwie doszło do 962 wypadków, w tym 13 śmiertelnych i 6 ciężkich. W kopalniach węgla kamiennego było to w przypadku załogi własnej 622 wypadków ogółem, w tym 8 śmiertelnych i 3 ciężkie. Dodatkowo w firmach usługowych  było 141 wypadków (1 śmiertelny i 2 ciężkie).

Jak pokazują stystyki Wyższego Urzędu Górniczego, w ciągu ostatnich lat obserwowany był spadkowy trend łącznej liczby wypadków. W latach 2017-2018 tendencja ta uległa zmianie, gdyż odnotowano niewielki wzrost wypadkowości, w 2018 r. było o 39 (1,9 proc.) wypadków więcej niż w 2017 r.

Wypadkowość ogółem w kopalniach węgla kamiennego w 2018 r. wzrosła o 1,6 proc. w porównaniu z 2017 r. (wzrost z 1653 do 1680 wypadków). Wypadkowość ogółem w kopalniach rud miedzi w 2018 r. wzrosła o 3,2 proc. w porównaniu z 2017 r. (wzrost z 317 do 327 wypadków).

Główne przyczyny wypadków ogółem w 2018 r. w całym górnictwie:

- potknięcie, poślizgnięcie lub przewrócenie się osób (29,7 proc.);

- spadnięcie, stoczenie, osunięcie się mas i brył skalnych oraz opad skał ze stropu i ociosów (19,8 proc.);

- uderzenie się narzędziami pracy oraz o inne przedmioty (14,2 proc.);

- upadek, stoczenie lub obsunięcie się przedmiotów lub materiałów (11,5 proc.).

W 2018 r. w polskim górnictwie nastąpił wzrost liczby wypadków śmiertelnych (z 15 do 21 wypadków) i ciężkich (z 14 do 15 wypadków), w porównaniu do 2017 r.

Przyczyny wypadków śmiertelnych i ciężkich w 2018 r. w całym górnictwie to:

- tąpnięcia, wykonywanie prac przy przenośnikach będących w ruchu, oberwanie się skał ze stropu i ociosu;

- przebywanie w zasięgu pracy maszyn i urządzeń,

- uderzenie przez urządzenia transportu poziomego,

- uderzenie się o elementy wyposażenia urządzeń transportu pionowego,

- spadnięcie, stoczenie i obsunięcie się mas i brył skalnych, zawał,

- tonięcie, uderzenie metalowymi odłamkami wyrzuconym w następstwie detonacji niewybuchu,

- niewłaściwe wykorzystanie maszyn oraz eksploatacja maszyn niezgodnie z dokumentacją technicznoruchową,

- uderzenie pokrywą zasuwy wyrzuconą wskutek nagłego wypływu sprężonego powietrza,

- potknięcie, poślizgnięcie lub przewrócenie się osób, uderzenie narzędziami pracy, upadek,

- stoczenie lub obsunięcie się przedmiotów lub materiałów;

- nie używanie środków ochrony indywidualnej,

- niewłaściwa organizacja pracy,

- ryzykowne zachowania pracowników,

- wykonywanie prac pod wpływem alkoholu.

W latach 2014-2016 wśród przyczyn wypadków śmiertelnych i ciężkich przeważały przyczyny o charakterze górniczym:

- zawały i/lub oberwanie się skał ze stropu i ociosów,

- zapalenia metanu,

- dynamiczne oddziaływanie skutków wstrząsów (tąpnięć).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.